wtorek, 30 lipca 2013

po urlopie powrót do rzeczywistości i zderzenie ze świrem !!! od poniedziałku coś odemnie chce i nie wie z której strony mnie ugryźć bo ja sie poprostu nie dam , pilnuje sie na każdym kroku i co ważne sie go nie boje !! nie wiem o co mu chodzi ale w najbliższym czasie napewno sie dowiem  !!! pewne jest jedno ...jednego widlakowego świr zwolnił , a dokladniej krzysiek sam uciekł bo przecież ile mozna czyjeś drącej sie mordy słuchać . tym samym zostałem teraz sam i znowu mam ogarnąć wszystko ...prawie niemożliwe bo ogarnąć wszystkiego naraz sie nie da a robić coś na odpiernicz i popełniać błędy to nie w moim stylu !! a w domu spokojnie ,wczoraj przechodziły nawałnice , lało jak cholera ale takie solidne burze przeszły bokiem ... na szczęście :)

piątek, 26 lipca 2013

dzieciaki z chorwacji już wracają , wyruszyli o 6 rano . trase rozłożyli na dwa razy a zatrzymają się nad jeziorami , znajdą nocleg i ruszą dalej jutro rano . nie wiem kiedy dokładnie wrócą a szczerze to dla mnie ważne bo teraz nie wiem czy jutro sie gdzieś wybierać .cały tydzień z żoną żeśmy jeździli to i na koniec urlopu należało by się gdzieś wyskoczyć :) jutro sie zadzwoni do bratowej i bedę wszystko wiedział :) wczoraj bylismy w krasiejowie i było naprawde zabawnie :D najlepszy numer w akwarium 3D kiedy rekin niby to rozwalał szybę ...dzieciaki przerażone , krzyk a potem śmiech , świetna zabawa :DD no a dzisiaj - turawa ... patelnia niesamowita , 31 stopni w cieniu i na słońcu naprwde nie szło za dlugo wytrzymać . oczywiście opalenizna jest super zaznaczona ale co tam , jutro też chcemy na plażę :DD

poniedziałek, 22 lipca 2013

piekna pogoda , wyprawa do turawy i odrau sie przypiekłem :D zona mi gada - mężu z przodu sie opal , bo blady jesteś , no to ja bęc na leżak i po godzinie miejsca co zasłoniete przez spodenki byly jakoś sie zaczerwieniły i teraz piecze ....no niestety za głupote sie słono płaci :D ogólnie to dzień naprawde udany , nad wodą mało  ludzi , cisza , spokój , wypoczynek na całego :)

niedziela, 21 lipca 2013

pogoda przepiękna ...i co ważne tak ma być cały tydzień :) wybrałem sie do turawy , samochodem z żoną . wczoraj moją przewiozłem na moto i nie chce narazie przesadzać żeby sie nie zraziła :D ogólnie po wczorajszej przejażdżce zbyt nie narzekała to może bedzie ze mną śmigać :) jutro też jedziemy nad jezioro bo woda narazie nie kwitnie a przecież mam urlop to mogę sobie troche poleniuchować na słońcu :)

piątek, 19 lipca 2013

urlopowanie czas zacząć:) w pracy zdałem obowiązki związane z obsługą widlaka romkowi a łukasz ma za zadanie pozamykać i sprawdzić hale po zakończeniu pracy . no ale to tyle na temat pracy !! pogoda ponoć ma być ładna przez cały tydzień, teraz tylko dobrze zaplanować co bedziemy robić z żonką i powinno być fajnie :) no napewno nie będzie tak fajnie jak mają moje dzieciaki , brat z rodzinką i teście ....na chorwacji :) jakoś nie daje mi to spokoju że moja  żona nie chciała jechać , no ale cóż ,kobiet to ja chyba nigdy nie zrozumiem :DD

czwartek, 18 lipca 2013

zabawa z kurami w tym roku zakończona :DD wszystkie już zapakowane w woreczki trafiły do zamrażarki :D w tym roku dziwnie ta hodowla wyglądała bo niby fajnie sie wychowały ale 7 wyparowało ... no cóż, coś głodnego solidnie sie najadło :D poza tym zacząłem przygotowania do zimy :DDD ktoś pomysli - wariat - może i coś w tym jest ale teraz cena jest przystępna a jaka będzie przed zimą ? tego narazie nikt nie wie i dlatego dwie tony już wewaliłem do piwnicy .umęczyłem sie jak diabli bo z nieba żar sie leje a do tego z doskoku kurakom trzeba było w cembał walnąć ale co , troche plecy pobolą i tyle :DD

wtorek, 16 lipca 2013

no i pojechali ...dzieciaki bawią sie na chorwacji a ja w domu sie kisze , i znowu cisza jakaś dziwna i taki spokój niecodzienny ...tak jakoś smuteczkowo :D ale co tam niech sie bawią :) a u mnie znowu temat bicia kur powraca i to już trzeba na szybko działać bo coś mi do kurnika wlazło i kury dusi . wczoraj jedna zagryziona i w części zeżarta i dzisiaj znowu to samo !!! na moje oko to robota łaski , kobitki gadaja że to lis ale gdyby tak było to pewno najpierw króliki by wyniósł a tak sie nie dzieje . szlag czlowieka trafia bo wykarmione , fajne mięsiste kuraki to jakaś cholera sie wkrada i żre bez zaproszenia !!! zobaczymy co jutro bedzie ale chyba sidła zastawie .

poniedziałek, 15 lipca 2013

w sobotę mialem ostra starcie ze świrem !!! miałem robić obsługę widlaka ale coś mnie podkusiło i zgodziłem sie na zaladunek tira . miałem mieć ludzi do załadunku a kiedy przyszło co do czego to zostałem sam z jankiem !!! no szlag mnie trafił i zadzwoniłem do niego a on mi na to że zaraz przyjedzie i mi pomorze !!! no i guzik z jego pomocy było bo padało i świr siedzial w biurze a ja z jankiem naginałem jak debil na deszczu . zazwyczaj załadunek trwa 1.5 godziny a tym razem męczyłem sie od 7 do 10 . już tak sie nie dam wycyckać ojjjjj nie !!!!!
  jutra dzieciaki z teściami jadą na chorwacje i zaczyna sie wielkie pakowanie :) pogoda paskudna , pada od rana i  moja już marudzi :DD ja urlop zaczynam od następnego poniedziałku , ciekawe jaką bedziemy mieli pogode .

czwartek, 11 lipca 2013

pogoda sie zepsuła i z przejażdżki na moto nici :( chcialem zabrać córkę i śmignąć żeby sprawdzić nową kurtę ale co tam , pogoda jeszcze napewno bedzie :)) pozatym jestem skonany - w robocie dostałem wycisk i to fest !!! tak jak już kiedyś napisałem - niby kryzys , niby głośno o tym a roboty coraz więcej !! że praca jest trzeba sie oczywiście cieszyć ale ogarnąć to wszystko poprostu przestaje mi sie udawać . wnerwia mnie to bo niektóre rzeczy trzeba zostawić niedokończone i już gnać do czego innego - koszmar !!! na temat drugiego widlaka juz przestalem dyskutować bo sensu nie ma a firma już kilka dni na dwie zmiany zasuwa . oby do urlopu ...i oby to jakoś wytrzymać :D

środa, 10 lipca 2013

po pracy odrazu w samochód i dawaj do sklepu po kurtkę :) najpierw oczywiście był telefon i informacja że jest i odrazu banan na gębie chociaż to kurtka dla dziewczyn a jednak cieszy :) nie będę już teraz skazany na samotne wyprawy , zawsze może ktoś ze mną jechać , bedzie mozna z kimś pogadać , miło czas spędzić ...ale radocha :))

wtorek, 9 lipca 2013

dosyć miałem czekania za griszą żeby mi oponę założył i pojechałem do nawrota !!! oponka założona , tak pięknie wyważona że drgania i telepania kierownicy ustały ....jestem poprostu szczęśliwy :)))) jutro dzwonie do sklepu i być może będe miał kurtkę do odbioru - to by było piękne :) pozatym no cóż , pogoda piękna , żar sie z nieba leje , gotuje sie w robocie we widlaku a roboty jak było dużo tak jest nadal !!! zapytałem dzisiaj teścia kiedy drugi widlak bedzie dobry a on mi na to że jak ekipa przyjedzie to zrobią !!! odniosłem wrażenie jakby nie chciał ze mną o tym gadać , jakby mu na tym nie zależało . w domu żona mi powiedziała że on już zyje chorwacją , wakacje mu w głowie a nie widlak !!! no może i tak ale ja na jeden widlak mam za dużo roboty , poprostu nie wyrabiam - szlag !!!!

sobota, 6 lipca 2013

troche zaniedbałem swoje zapiski ale jakoś czasu za mało ... tak mi sie jakoś wydaje :D  zacznę więc od tego że agnieszke zawieźli do zakładu zamkniętego dla uzależnionych , bedzie tam 6 tygodni . jak narazie jeszcze nie zwiała ale szczerze , to nic więcej nie wiem , nie wiem jak sie czuje , jaki ma program leczenie . życzę jej jednak jak najlepiej :) teściowa po operacji dochodzi do siebie :) już sama jeździ samochodem , dobrze znosi drgania w samochodzie z czego teściu jest bardzo zadowolony bo przecież już niedługo czeka ich wyjazd na chorwacje -- wakacje :)) poza tym , cóż remont pokoju mamy zakończony , dzisiaj z bratem zawiesiłem obraz na ścianie , podłączyłem telewizor i wszystko jest cacy ... no i wygląda oczywiście pięknie :) no a teraz to co cieszy i daje banana na gębie że hej .... kupiłem sobie dzisiaj nowy kask airoh  , leży pięknie i wygląda tak samo :) jeździ sie o niebo lepiej niż w starym , naxa teraz będzie należeć do córki . córce też zamówię nową kurtkę , spróbuję tak zrobić żeby i na żonę pasowała . jak dobrze pójdzie to w tym tygodniu zamówię :) no a jutro , że będzie piękna pogoda wybieram sie z synem i tomkiem na ryby , tak dla relaksu :)