czuję sie jak zdradzony :( starałem sie być w porządku , pracować jak najlepiej , bylem sumienny , trzeźwy , zawsze na czas w pracy , zawsze dyspozycyjny i co ?? ano gówno !!!!!!
powiedzialem teściowi o dopisywanych godzinach przez boczka i o tym że on ma za nadgodziny płacone więcej od innych (o czym teściu nie wiedział ) i niestety ale sie zawiodłem :((( była zbiórka , zebranie pracownicze z szefami i teściu nie powiedzial prawie nic !!!!! kiedy ja chcialem powiedziec swoje brat mnie zaczął kopać pod stołem i powiedział że mam nic nie gadać :( głupi byłem że go posłuchałem :( w domu wywiązała sie kłótnia bo odniosłem wrażenie że żona wstawia sie za teściem a ja myśle że teściu poprostu olał mnie z góry i ma gdzieś jak ja sie teraz czuje :( co do tej zbiórki która sie odbyła to myślę że była tylko po to żeby nam wyrzygać podwyżkę którą dali !!!! jednym zdaniem - wielkie dziadostwo !!!!!!!!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz