brat jest taki wściekły na tą aferę z boczkiem , o te dopisywane godziny i płatne nadgodziny że jutro ma iść do szefów i sie domagać wyjaśnień !! ale najgorsze - moim zdaniem - jest to że jak mu sie coś nie spodoba to ma naszykowane wypowiedzenie i powiedział że je wręczy szefom jak cos będą za dużo dyskutować :( moim zdaniem chyba za daleko to poszło :((
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz