w pracy niby spokojnie ale to chyba cisza przed burzą !! po tym jak jarka wylali powiedziałem że boczek dopisuje godziny i teraz szukają dowodów . bratowa siedzi w biurze i przegląda nagrania z kamer wszystko notując . sa juz efekty tego przeglądania !!! ciekawe czy mnie tez na czymś przyłapią bo święty to ja nie jestem :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz