bogdan do mnie zadzwonił o 10.30 a o 12 już miałem motor na podwórku - nareszcie :))) nawet nie wiem jak mam pisać żeby wyrazić swoje zadowolenie i szczęście :)))
nie mam jeszcze ubioru ale juz jeździłem , nie wytrzymałem :)) wrażenia z jazdy są nie do opisania :)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz