piątek, 18 lipca 2014
gorąco , parno i duszno a do tego te małe robaki co to je przecinkami nazywają ...no oszaleć można !! niestety na to wpływu nie mamy i w takim skwarze pracuje w firmie a potem w domu przy zadaszeniu . w efekcie chyba od tego słońca kiedy z żona wybraliśmy się pobiegać , po paru metrach rzuciła mi się krew z nosa ... i po bieganiu . resztę drogi pokonaliśmy szybkim marszem . dzisiaj dałem sobie spokój z zadaszeniem ale jutro od rana biorę się ostro do pracy i mam nadzieje że uda mi się położyć papę przed południem bo ma być jeszcze cieplej jak dzisiaj !!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz