sobota, 5 lipca 2014

byłem zamówić belki i deski na zadaszenie , potem jakoś nie miałem co robić to dosiadłem dive i zrobiłem rundkę. wyszło tak że zamiast być szczęśliwym wróciłem przerażony !! na alei dębowej z zakrętu wyskoczyło czarne bmw i sunęło prosto na mnie !! zjechałem na pobocze , motocykl zaczęło rzucać , zahaczyłem miękkiego gruntu przy rowie i nie wiem jakim cudem nie walnąłem w drzewo ale dosłownie 3 m od motocykla samochód gwałtownie odbił i nawet nie zwolnił , nie zatrzymał się tylko gaz i zwiewać !! zimny pot mnie oblał i tak byłem wystraszony że jeszcze po powrocie do domu długo dochodziłem do siebie !! i co z tego że ja jeżdżę ostrożnie jak idiotów nie brakuje !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz