sobota, 10 sierpnia 2013

pogoda sie zepsuła ale może to i dobrze bo troche sie odpocznie od skwaru ,no a juz napewno świetnie sie spało :D do pracy sie nie wybierałem i tyłek wywaliłem o 9 , a co , do czego sie bede zrywał:D
to całe ochłodzenie nadeszło gwałtownie i tak samo przechodziły burze , na szczęście nie u mnie . wieczorem było było widać rozbłyski i słyszało sie grzmoty ale wszystko to w oddali  . dziś oglądając wiadomości widać jakie szczęście mieliśmy - połamana drzewa , brak prądu , grad wielkości kurzych jaj i potężne ulewy - tak było wczoraj wieczorem w okolicy , koszmar !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz