niedziela, 28 kwietnia 2013
kolejna niedziela w trasie :D dziś wyprawa na karmelkową , do wrocławia na moto bazar :) pojechałem z teściami bo teściowa miała dzisiaj kupowany komplet stroju na motocykl :) zakupy udane teście zdowoleni a ja zresztą też :) kupiłem sobie nowe rękawice i stójkę pod szyje ... juz nowy zakup wypróbowany bo około 18 zrobiłem sobie przejażdżkę :) w drodze powrotnej niestety prawie że najechałem na wypadek :( na sali było jakieś zebranie i tak mi sie wydaje że do wypadku doszło na koniec imprezy gdy ludzie sie zaczęli rozjeżdżać !! nie znam szczegółów ale fakt jest taki że jedna osoba leżała w pozycji bocznej na chodniku , na drodze stał kompletnie zniszczony zielony fiat cinquecento a na poboczy sały chba jeszcze dwa rozwalone samochody !!! jutro pewno bede wiedział więcej bo ludzi tam bylo bardzo dużo !! jakos tak dziwnie sie poczułem gdy to widziałem i wspomnienia z tego mojego wypadku rok temu wróciły :( tak mi sie zdaje że ten wypadek z czerwca tamtego roku głęboko sie we mnie zakorzenił i skutki tego zdarzenia będę odczuwał jeszcze długo :(
czwartek, 25 kwietnia 2013
wszystko poszło doskonale :) wyruszyliśmy o 6 rano a o 11 samochód był juz mój :) ford fiesta mk2 stoi juz w moim garażu , test na drodze juz przeszedł i to pozytywnie bo zrobiłem nim 300 km.dojeżdżając do domu :) prowadzi sie naprawde dobrze , nic nie stuka ,nie ma luzów ...śmiga i tyle :) ponoć jeździł nim jakiś lekarz i zostawił go w rozliczenie biorąc nowe auto z salonu tak więc samochód jest naprawde zadbany i co dla mnie ważne ma przejechane dopiero 70 tysięcy km. myślę że ten nabytek z za krakowa nie będzie felerny i troche sie nim nacieszymy :) poza tym córka pisała dzisiaj ostatni egzamin i poszło jej całkiem dobrze . chociqaż wyniki będą dopiero w czerwcu ale ona juz sobie cos tam posprawdzała , przeliczyła i gada że jest zadowolona ... i to najważniejsze :) sprawa która troszeczke mnie rozwaliła to pismo które dostałem od rzecznika spraw ubezpieczonych że niby benefia ze mną zawarła ugodę i sprawa jest dla rzecznika zamknięta . to kompletna bzdura bo ja z nikim ugody nie zawierałem . jeżelinapisali by że chodzi o moje dzieci to owszem ,to by sie zgadzało ale to niby dotyczy nas wszystkich nawet szuberta !!!dzwoniłem juz do pani gosi i jutro przesyłam jej treść tego fałszywego pisma, niech coś z tym zrobią bo dla mnie to celowe wprowadzanie rzecznika w błąd !!
środa, 24 kwietnia 2013
nareszcie !!!!!! przyznali mi odszkodowanie za wypadek :) dzisiaj ,,szanowna " benefia powiadomiła mnie mailem o przyznanej kwocie ...16,5 tyś. o odszkodowaniu i zadość uczynieniu za poniesione straty i stan zdrowia nie wspomnieli ale tym sie nie przejmuje , od tego są prawnicy , niech sie starają :) moja radość jest zajebista :)) a jutro rano o 6 wyjazd po samochód ...mam nadzieje że kupię :DD
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
wyprawa za Kraków w niedzielę była , po samochód jechaliśmy ale nic z tego nie wyszło niestety :( samochody były ale co z tego że niby sprawne ale poobijane :( po badaniu miernikiem do grubości lakieru wszystko wychodziło na jaw i tym sposobem upatrzone dwa golfy dalej stoją na placu przed salonem a ja mam garaż pusty !! jechaliśmy już do domu i tak od niechcenia skręciliśmy do saliny opla i dorwaliśmy forda fokusa . jak wszystko dobrze pójdzie to być może go weźmiemy ... to sie jeszcze zobaczy !!!
no a w domu z córką mam urwanie głowy :D jutro ma egzaminy w gimnazjum i panikuje od rana że nic nie umie że nie zda a przecież to zdolna bestia :DD jutro będę za nią trzymał kciuki :)
no a w domu z córką mam urwanie głowy :D jutro ma egzaminy w gimnazjum i panikuje od rana że nic nie umie że nie zda a przecież to zdolna bestia :DD jutro będę za nią trzymał kciuki :)
sobota, 20 kwietnia 2013
zrobiłem sobie wolną sobote bo wiedziałem co mnie czeka :D wstałem o 6 rano ,kawka , małe co nieco na śniadanko i do garażu ...czyszczenie motocykla teściowi !! poprostu koszmar , pisać mi sie nawet o tym nie chce bo motocykl porządny , honda 1300 - normalnie piękny ale tak zawalony syfem że szok . po wszystkiemu sie śmiałem że można było na nim buraki sadzić , taki był zawalony błociskiem !! całe czyszczenie trwało 8 godzin !!!!!! te 8 godzin prawie całe spędziłem na kolanach albo kucając a teraz czuje tego efekty :( ale no co warto było , motocykl lśni jak nowy :))
o swojej divie też oczywiście nie zapomniałem chociaż powiem szczerze że miałem juz dosyć i nie chciało mi sie znowu zabierać do czyszczenia kolejnego motocykla . no ale to w końcu mój motocykl i ma lśnić :) po krótkiej drzemce wziąłem się do pracy i poszło gładko i szybko ... no dzięki temu oczywiście że ja tak zapuszczonego sprzętu nie mam :) prawie po każdej przejażdżce moto jest czyszczone i tym samym przygotowane do następnego wypadu - moim zdaniem tak powinno być , bo brudnym motocyklem to wstyd jeździć !!! podczas tego mojego czyszczenia przyszedł do mnie waldek - ten co ma ziemie odemnie w dzierżawie - i niestety rezygnuje z tej dzierżawy . myślałem że mi kase przyniósł co to mi jeszcze wisi ale niestety powiedział że nie ma i odda jak żona wróci z holandi i napewno nie będzie to maj ale czerwiec . i co mam zrobić , znowu czekać ....to czekanie ostatnio mnie coś prześladuje i to bardzo :(
o swojej divie też oczywiście nie zapomniałem chociaż powiem szczerze że miałem juz dosyć i nie chciało mi sie znowu zabierać do czyszczenia kolejnego motocykla . no ale to w końcu mój motocykl i ma lśnić :) po krótkiej drzemce wziąłem się do pracy i poszło gładko i szybko ... no dzięki temu oczywiście że ja tak zapuszczonego sprzętu nie mam :) prawie po każdej przejażdżce moto jest czyszczone i tym samym przygotowane do następnego wypadu - moim zdaniem tak powinno być , bo brudnym motocyklem to wstyd jeździć !!! podczas tego mojego czyszczenia przyszedł do mnie waldek - ten co ma ziemie odemnie w dzierżawie - i niestety rezygnuje z tej dzierżawy . myślałem że mi kase przyniósł co to mi jeszcze wisi ale niestety powiedział że nie ma i odda jak żona wróci z holandi i napewno nie będzie to maj ale czerwiec . i co mam zrobić , znowu czekać ....to czekanie ostatnio mnie coś prześladuje i to bardzo :(
czwartek, 18 kwietnia 2013
oglądałem sobie dzisiaj golfa 6 którego znalazłem w ogloszeniu na necie i to całkiem nie daleko odemnie bo w bolesławcu . pojechałem po pracy z teściem i darkiem . darek wiadomo fachowiec odrazu dopatrzył sie kilku nieprawidłowości ale samochód nie był bity !! takie poważniejsze sprawy to pęknięta obudowa świateł przednich i co chyba najgorsze - odprysk na przedniej szybie !! pozatym dosyć otarć lakieru i kilka bąbli które kwalifikują sie do usunięcia przez lakiernika . silni pracuje bez zastrzeżeń , zawieszenie tez w porządku , w środku nie jest brudno , nic nie jest podarte ... jak to teściu powiedział - tak wygląda samochód który jeździ , jak chcesz błyskotkę to do salonu :DD no i do salonu chyba pojedziemy za katowice w niedzielę , cos trzeba w końcu wybrać !!! w tym salonie stoi identyczny golf , ten sam rocznik tylko droższy o 2 tysiące... obejrzymy i zobaczymy co dalej :)
wtorek, 16 kwietnia 2013
wczoraj i dzisiaj męczarnia ale ...ogródek przekopany :D nie jest to zbyt dobra praca dla mojego kręgosłupa ale co , jak sie na jesień nie chciało kopać to na wiosnę nie ma rady i trzeba :D na szczęście nie pracowalem przy tym sam , żonka mi postanowiła pomóc za co zresztą jej jestem bardzo wdzięczny :) no i tym sposobem w ogrodzie mam porządek bo dodać trzeba że brat dokończył obcinanie jabłoni a było to ostatnie drzewko w sadzie do zlikwidowania młodych gałązek :) teraz tylko wsiać warzywa ... no ale to już zajęcie dla kobitek :DD
niedziela, 14 kwietnia 2013
sezon motocyklowy rozpoczęty na dobre :) 10 zlot motocyklowy w częstochowie zliczony i mozna śmiało śmigać :) teraz tylko pozostaje jeszcze oczywiście mieć nadzieje że będzie bardzo dużo pięknej i słonecznej pogody :) wyjechaliśmy z andrzejem i michałem o 8.30 , droga czysta , sloneczko swieciło ,poprostu żyć nie umierać :) nareszcie sie doczekałem ,nareszcie można pojeździć :)
piątek, 12 kwietnia 2013
od kilku dni usilnie próbuję usilnie znaleźć jakieś konkretne auto , takie do 30 tyś. teściu mi gada żebym sie nie spieszył i napewno sie okazja trafi ale ile można wytrzymać bez samochodu :( chodzi mi pogłowie vw golf ale jak już sobie myślę że znalazłem to wiecznie mi coś w nim nie pasuje kiedy czytam opis pojazdu :( nie wiem czy ja jestem taki wybredny , czy co ? no ale faktem jest przecież że samochód kupuje sie na lata i trzeba być z niego zadowolonym a nie potem sie w nim męczyć !! poza tym biorąc pod uwagę to ,że ja wolałbym cały rok śmigać na mojej divie to już naprawde samochód ma być pod moje siedzenie kupiony.... hahahaha no tak sobie myślę :DDD cały czas poluję na jakiegoś golfa z salonu który został oddany w rozliczenie kiedy klient kupuje nowego .nie wiem czy uda mi sie takiego znaleźć ale te ogłoszenia typu - pierwszy właściciel ,zarejestrowany ,garażowany , nie uszkodzony a potem gdzieś pod spodem ... sprowadzony ,w ogóle mnie nie interesują . no cóż, z takim moim widzimisie pozostaje mi tyko szukać :DD
siedzą sobie dzisiaj w domu ,nie pojechałem do pracy bo mam w planie przygotować motocykl i wreszcie go wyprowadzić z piwnicy :) wszystko trzeba posprawdzać , światła migacze ,stop no i oczywiście ściągnąć tą nadwyżkę oleju co to przez głupotę nalałem za dużo :DD w domu cisza , dziadki zabrały dzieciaki na narty bo sezon jeszcze trwa z czego teściu sie oczywiście cieszy :D z takich niemiłych ciekawostek ... wczoraj wysiadł mi ups :( teraz jadę na kompie bez awaryjnego zasilania a nowy ups kosztuje co najmniej 400 zolek ... i to teraz , kiedy mi kasa na sezon potrzebna :D
środa, 10 kwietnia 2013
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
no i niestety przesilenie wiosenne i.... świrowi znowu odwala !!!!! a było tak pięknie ,spokojnie , niby atmosfera cudowna i szkoda cholera że tak bardzo sztuczna :( świr oczywiście znowu na nas teściowi ubija ,że to my jesteśmy źli, że tomy , nic nie robimy ....stera śpiewka , jak co roku ale w tym , moja żońcia sie tak wkurwiła że napisała wypowiedzenie , powiedziała że ma dosyć i popracuje jeszcze 3 miesiące i odchodzi !!!! ciekawi mnie teraz co świr zrobi bo jak mu żonka na biurko wypowiedzenie rzuciła to ponoć zbaraniał !!! podejrzewam że to jeszcze nie koniec zadym bo ciężkie chmury wciąż wiszą nad firmą ale co tam , ja powiedziałem teściowi że świra poprostu bede ignorował i na jego głupotę sie wnerwiał nie bede bo po tym jak powiedział teściowi że nie życzy sobie mojej osoby na stołówce w biurze wiem już na pewno że na moją gębę poprostu patrzeć nie potrafi . szkoda tylko że takich palantów ziemia nosi a dobrzy ludzie zbyt szybko odchodzą :(
niedziela, 7 kwietnia 2013
wstałem wcześnie żeby mieć siły do pisania na kompie dokumentacji potrzebnej nowej firmir od ściągania ubezpieczeń . no i juz w 2 godziny sie wyrobiłem i oby to był koniec bo chyba oszaleje . jutro jadę do psychiatry po ksero dokumentów medycznych a może i o pani beatki uda mi sie wjechać żeby mi świstki podbiła potrzebną pieczątką .było by fajnie ale najpierw do niej zadzwonię i zobaczymy czy sie zgodzi . wczoraj sie dowiedziałem że pani beatka była w szpitalu .ponoć z dnia na dzień miała atak bólu ...coś nie tak z nerkami :( oby było już z nią wszystko w porządku !!
sobota, 6 kwietnia 2013
zaczyna mnie coś łaskotać w gardle a dokładnie to juz 3 dzień taki jestem nie do życia :( po tym światecznym odśnieżaniu pewno mnie choroba chce dopaść !!!! nie mam zamiaru sie poddawać ...wcinam czosnek , pije sok z cytryny no i oczywiście jakieś tam rozpuszczalne proszki co to mi zona kazała :A dla świętego spokoju pije , bo co mam miec wypomonki z tego powodu ... wypije to kobita spokojniejsza będzie :D
od środy niby ma przyjść wiosna ... oby im sie ta prognoza sprawdziła bo mam dosyć tego śniegu ,no i na motorek czas już usiąść i pojeździć :DD
od środy niby ma przyjść wiosna ... oby im sie ta prognoza sprawdziła bo mam dosyć tego śniegu ,no i na motorek czas już usiąść i pojeździć :DD
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
niby wiosna ....a tu zima panuje na całego :( nawaliło śniegu i nie jest to prima aprilis !!! pierdzielić takie święta , nic na glowie czlowiek nie ma tylko odśnieżanie ...poprostu dosyć !!!
jutro mam jechać do pracy , nie wiem jak będzie wyglądał początek tej pracy ale napewno za łopatę nie chwycę . pokupili maszynki do odśnieżania to niech walczą teraz ze śniegiem, ja jadę na załadunek i tego się będę trzymał . poprostu mam dosyć swojego śniegu na podwórku i pewne jest że jeżeli będą chcieli żebym jeszcze tam odśnieżał to poprostu pojadę do do domu !!!!!
jutro mam jechać do pracy , nie wiem jak będzie wyglądał początek tej pracy ale napewno za łopatę nie chwycę . pokupili maszynki do odśnieżania to niech walczą teraz ze śniegiem, ja jadę na załadunek i tego się będę trzymał . poprostu mam dosyć swojego śniegu na podwórku i pewne jest że jeżeli będą chcieli żebym jeszcze tam odśnieżał to poprostu pojadę do do domu !!!!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)