wtorek, 31 lipca 2012

kubanek sobie o nas przypomniał :!!! gnojek caly rok sie nie odzywał , nie pisal nie dzwonił az tu nagle dzwoni do mamy .... nie do mnie .... i gada że chcą przyjechać !!! pierdolnięty chyba !! nie chce go tu widzieć !!

poniedziałek, 30 lipca 2012


dzieciaki to wszystko widziały ...Chorwacja dla mnie to narazie marzenie ale kto wie ...



Chorwacja ...córka napstykała zdjęć to pozwolę sobie kilka wstawić :)
dzieciaki wróciły z chorwacji ... kuźwa jakie opalone to szok :D ogólnie jedno wielkie zadowolenie z wakacyjnego wyjazdu i mogę powiedzieć że dzieciaki sie zachowały odpowiednio bo teście żadnych zastrzeżeń do nich nie mieli - to sie chwali :)

środa, 25 lipca 2012

byłem u mariana i on mi powiada  że tośka  złapali i nie ma papierów !!!! az mi szczęka opadła !! ale on gada że to nie wszystko bo najpierw złapali agnieszkę i miała 1.5 promila !!!! jakos to załatwili i prawko agnieszka zachowała ale ponoć 1000 zolek poleciało z kieszeni . tosiek ponoć ją opierniczał ile wlezie przez pół dnia , troche sobie popił i gdy rano jechał do roboty to go zatrzymali , dmuchał i prawko na 7 miesięcy poleciało !!! tak sobie myślę że to i tak długo sie im udawało jeździć po pijaku !!!!

niedziela, 22 lipca 2012

tak sobie jeszcze troche pobaźgrole ... w piątek wylekłem przyczepe i zrobiłem te dwa koła co to juz od jakiegoś czasu stały sobie na flaku !!! tak szczerze powiem że mi nawet sprawnie poszło :) myślałem że będzie gorzej bo ściągałem całe koła z łożysk , razem z bębnami ale nawet to mi poszło dość dobrze i szybko a potem miałem obawy co do ściągnięcia i założenia opony na felgę ... ale też dobrze i sprawnie , bez nerwów bo przyznać trzeba że nie za bardzo lubie to robić :DD no ale zrobione jest , przyczepa gotowa do żniw , sąsiady mogą pożyczać :DD
wczoraj oczywiście jak co sobotę koszenie trawy ale jeszcze przed tym dosiadłem dive i śmignąłem na usg dopllera . prześwietlił mi doktorek żyły i jest wszystko w porządku ... to dobrze :) ale zawroty głowy nadal sie utrzymują :( teraz mam jeszcze zrobić tomograf głowy bo chce być pewien że jest wszystko oki a papierki też sie przydają do dokumentacji medycznej !!! a wracając do tej trawy to oczywiście wszystkiego nie skosiłem bo jak zwykle w sobotę kobitki sie wzięły za robienie prania i porozwieszały sie z całym tym arsenałem nad trawnikiem ... co zrobić , dokończę w poniedziałek :)
dzieciaki dalej  sie bawią w chorwacji , mają poprostu pięknie :) córce , nie wiem dlaczego zaczęli naliczać roaming nawet jak ja do niej dzwonię więc córcia nas o tym poinformowała i teraz korzysta z telefonu dziadka - mądrala :DD syn podobno opalony na brąz a córka chyba troche przesadziła boją coś ostatnio bardzo szczypało od tego opalania :D no tak to ja bym też chciał :DD
u mnie dzisiaj też słonecznie ale jak to kret w pogodzie gada ... rześko :DD oczywiście jak na złość , jak koniec urlopu to pogody zapowiadają - szlag :!!!
tydzień urlopu zleciał i jakoś czuje niedosyt , żeby nie powiedzieć że złość !! wszystko przez te pogody i ciągłe myślenie o tym jak to będzie z tym rozbitym samochodem , jak z wypłatą pieniędzy ...!! koszmar :( dzwoniłem na policje do opola , dzwoniłem do ubezpieczyciela i nic konkretnego sie tak naprawde nie dowiedziałem :( policjanta który prowadzi tą sprawę nie było i jakiś jego zastępca za bardzo nie wiedział co ma mi powiedzieć a w benefi cały czas czekaja na notkę policyjną !!! na policji gadają że jak tylko benefia wystąpi z pismem o taka notkę to ją otrzyma ... błędne koło i tylko pytanie sie nasuwa - czy benefia w ogóle wystąpiła o pismo do policji ??!! pozostaje mi czekać i.... sie denerwować !!

środa, 18 lipca 2012

wizyta u neurologa zaliczona , byłem sobie wczoraj i mam skierowania na dalsze badania . mam zrobić badanie usg dopplera żył karku i tomografie głowy . to jednak troche poczeka bo najpierw chce zaliczyć wizytę u psychiatry . dzwonie do przychodni ale jak narazie nikt nie odbiera telefonu . próbuję sie dodzwonić  na policje do opola i wyjaśnić sprawe - czy jest sprawca okreslony czy nie !! no ale też nikt nie odbiera .bede próbował dalej !!

wtorek, 17 lipca 2012

zdjęcie rtg odcinka szyjnego zrobione , byłem wczoraj i jak mnie pielęgniarka zobaczyła że ja motorem podjechałem i że na karcie jest pisane po wypadku to troche mi nagadała :D dzisiaj mam jechać po odbiór ale jak narazie pogoda do bani i jakoś w deszczu mi sie nie uśmiecha jechać !! poczekam troche , może do południa i zobaczę .... a jak nie no cóż , w deszczu też sie dojedzie :)
  dzieciaki sobie odpoczywają :) słonecznie , ciepełko , wręcz gorąca woda ... ech :D no u mnie za oknem też pogoda jest .... byle jaka kuźwa :DD
  rano , to jest o 7 wpadła do nas bratowa bo szef nie potrafi znaleźć jakiś tam papierów i chyba przez to kredytu nie dostanie !! moją szlag trafił bo raz to wstać musiała a dwa to nawet tych dokumentów na oczy nie widziała !!! no ale szefo twierdzi że jej dawał razem z jakimiś rachunkami !!! jak zwykle cembał szuka kozła ofiarnego a prawda jest taka że gdzieś wpierdzielił i teraz nie wie gdzie to leży !!! jak porządek w koło siebie zrobi i ze sobą też , to bedzie wiedział gadzie co ma - burak !!!!

niedziela, 15 lipca 2012

w domu cisza , spokój ... jak to bez dzieciaków :D wczoraj koszenie trawy mi troche zajęło bo przecież nie ma syna w domu i nikt mi nie pomagał , potem troche walczyłem z kretem bo ryje chamidło jak wściekłe , potem troche paszy kurom zrobiłem i tyle , koniec dnie pracy - jednym slowem sie nie przemęczam , a co urlop mam w końcu :D wieczorem byliśmy u brata na tysiąclecia na ślubnej imprezie - 14 rocznica i impreza grilowa z tej okazji :) no troche żeśmy posiedzieli i juz o pierwszej byłem z rodzinką w domu :) był kuzyn marcin z rodzinką , było troche gadanie , smiechu , jedzenia i do domu po wszystkiemu spać :D dzisiaj dość leniwie - jak to niedziela :D napisałem sobie pismo , taką krótką opowieść o wypadku . będzie to potrzebne do dokumentacji w sprawie odszkodowania . teraz sam nie wiem czy troche poleżeć czy wybrać sie na przejażdżkę motorem . narazie slonko świeci ale jak bedzie po południu tego nie wiadomo . urlop ogólnie mam mieć zimny i wietrzy a pogoda jaka ma być prędzej ma przypominać jesienną niz letnią . no a dzieciaki w chorwacji ... 34 stopnie , piękne widoki , morze , błękitna woda ... aż im zazdroszczę :)

piątek, 13 lipca 2012

troche jestem zabiegany bo papiery zbieram od lekarzy .bede ściągał od ubezpieczyciela kase za wypadek i pierwsze  pisma już wysłane . od dzisiaj mam urlop , cały tydzień leniuchowania :DD dzieciaki wyjechały z dziadkami do chorwacji i jakoś tak cicho w domu sie zrobiło 

poniedziałek, 9 lipca 2012

kontaktowałem się ze sławkiem , tym kolesiem co brał udzial w wypadku w jełowej i postanowilismy skorzystać z usług pana co to sie zajmuje ściąganiem kasy z ubezpieczyciela .jesteśmy umówieni na spotkanie - jutro o 16 . mam juz przygotowaną dokumentacje dla niego i jutro mi to wszystko zonka z kseruje no bede gotowy do rozmowy . sławek spoko koleś , pogadać z nim można i z tego co sie dowiedziałem to on nie ma nic , żadnego badania lekarskiego , żadnych prześwietleń ... no kompletnie nic i teraz dopiero prywatnie zaczyna chodzić po lekarzach a mimo to facet mu powiedział że można wydoić około 10 000 z ubezpieczenia . zobacze co mi powie bo tych świstków troche mam a to jeszcze przecież nie konie leczenia .

niedziela, 8 lipca 2012

 
Posted by Picasa
dzisiaj niedziela od rana piękna :) około południa wsiadłem na motor i śmignąłem do Kamionu :) przed wyjazdem wysłałem esa do tośka bo coś się podpytywał czy gdzieś pojadę i chciał wiedzieć gdzie ten kamion jest . pomyślałem że może razem przejedziemy no ale niestety nie dostałem odpowiedzi . może nie chciał żebym z nimi jechał ... a mam to gdzieś , sam też sie dobrze bawiłem !!! do domu wróciłem około 16 i zaprosiłem dzieciaki na przejażdżkę rowerową :) pojeździliśmy sobie 3 godzinki i troche nas tyłki bolą ale warto było :)
wczoraj , to jest w sobotę miałem trochę zapiernicz od samego rana !! żoncia z dzieciakami pojechała na zakupy przed wyjazdem do chorwacji a ja złapałem za maszynkę do  cięcia drewna i dawaj , aż się wióry sypały bo opału brakło :D potem kosiarka i koszenie trawy no ale z tym poszło gładko bo syn mi pomagał :) przyjechali uśmiechnięci i zadowoleni z zakupów a syn odrazu po rozpakowaniu ciuchów przybiegł mi pomóc - kochany chłopak :) potem miałem fuchę ... robiłem za grilowego :DD mama miała urodziny i ktos przy tym grilu stać niestety musiał ... wypadło na mnie oczywiście :DD na imprezie było naprawde fajnie , wesoło bo gdzieś tak w połowie zabawy przyszła burza i wszyscy zmykali do garażu :D w domu nikt siedzieć nie chciał bo duszno jak diabli :D no i tak posiedzieliśmy do 24.30 :) bracia mieli kopa fest a teściu był ugotowany na dobre :D tak że impreza udana .... pomijając fakt że karkówka sie przypaliła w rondlu co to dostałem od bratowej :DDD rondel elektryczny , żeby mięso się jeszcze poddusiło i nie wystygło - fajny taki :DD no niestety , kiedy zapytałem czy podlewać wodą , bratowa odpowiedziała że nie  żebym tylko wysmarował spód rondla oliwą i bedzie oki ...no i bylo - prawie wszystko szlag trafił :D brat powiedział że takiej karkówki z murzyna to jeszcze nie jadł - ubaw na całego :DDD

czwartek, 5 lipca 2012

upałów ciąg dalszy i tylko nie wiem czy napisać niestety czy to fajnie :D zresztą i tak na to sie nic nie poradzi to nie bede baźgrolił :D 
 żonka sie prędzej z bratowa urwała z roboty i zatłukły chyba z 12 kuraków a ja kiedy sie juz wypociłem w pracy na widlaku , wróciłem do domu i wziąłem się za spuszczanie paliwa z rozwalonego golfa !!! no i naleciało prawie 30 litrów !!! kiedy już przez sam wężyk nie chciało lecieć podłączyłem pompkę i ściągnąłem  do samego dna :D a co bede komuś za friko paliwo dawał :!! napisałem dzisiaj do oferenta co to golfa zlicytował i czekam na odpowiedź :)

środa, 4 lipca 2012

znowu upalny dzień a w nocy przechodziły nawałnice :( u mnie raczej spokojnie , burza była ale gradem nie sypało ani trąby powietrzne nie przechodziły !!! klimat się zmienia na naszych oczach i robi się coraz to bardziej niebezpiecznie !!!
 w pracy spokojnie , roboty jest tak średnio - wiadomo czas urlopów - ale sumiennie pracować trzeba oczywiście :D po robocie żonka pojechała z bratową na jagody ( dzieciaki były wczoraj ) a ja  sobie drzemkę uciąłem . wnerwiały mnie muchy jak diabli  i za długo nie poleżałem !!! poszedłem do sąsiada , wziąłem prostownik i podładowałem akumulatory w ciągniku . odpalił bez problemów co mnie zdziwiło bo myślałem że ducha wyzionie :D jak go zgasiłem na jesień to teraz dopiero pierwszy raz nim wyjechałem i wszystko działa !! no poza bateriami , bo chyba pozostawienie ich na okres zimowy w ciągniku nie było najlepszym pomysłem :( tak mi sie zdaje że mrozy zrobiły swoje bo za bardzo prądu nie trzymają !! wezmę prostownik z roboty i podładuję je porządnie no i zobaczę czy da sie je jeszcze użytkować - innego sposobu nie ma !!

wtorek, 3 lipca 2012

przyszło pismo z benefii dotyczące golfa .wycenili wartość podobnie jak mi darek powiedział i tylko nie wiem dlaczego im to zajęło miesiąc skoro ja juz wiedziałem na 3 dzień po zdarzeniu !!

wartość pojazdu bezpośrednio przed zdarzeniem (brutto)                - 22300,00 PLN
wartość pojazdu po zdarzeniu (brutto)                                           - 8415,00  PLN
wysokość odszkodowania          (brutto)                                       - 13885,00 PLN
 uszkodzony samochód wystawili na aukcję widoczną tylko dla dilerów i facet który wygrał licytację chce uszkodzony pojazd kupić za 7650 zł . jutro będę do niego pisał i niech go bierze a ja sie zacznę rozglądać za nowym autem :)