żonka na zwolnieniu odpoczywa sobie w domu i jak narazie nie ma najmniejszej ochoty wracać do firmy - podzielam jej zdanie :) po miesiącu wolnego zrobię wszystko żeby pojechała do lekarza i wzięła następny miesiąc , ma takie prawo tym bardziej że na samą myśl o firmie ma łzy w oczach !!
a mama razem z synem wyjechała do ciotki do krapkowic . bratowa zaczęła się uczyć w opolu na kosmetyczkę więc ich podwiozła a ciotka odebrała i już sobie siedzą u ciotki . ja tak jak obiecałem uwędziłem ciotce szynki , boczki i schab - niech sobie spróbują prawdziwej wędzonki :) jutro brat to wszystko zapakuje i zawiezie - napewno już im ślinka cieknie :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz