niedziela, 8 grudnia 2013
huragan ksawery stracił na swej mocy , dzisiaj przestało wiać całkowicie . jak w całym kraju , tak i u mnie są przez ten silny wiatr szkody :( w porywach wiało ponad 100 km na godzine i niestety , dachówka pozrzucana i co najgorsze na domu chyba wyrwało rynnę a wiatr podniósł blachę do góry . z dołu wygląda to dość poważnie no a niestety z bliska tego nie zobaczę bo z moim lękiem na drabinę nie wlezę !! z dachówką sobie poradzę bo poproszę brata o pomoc i napewno to zrobimy ale z blacha na domu juz niestety nie dam rady . nie będę tego zostawiał do wiosny bo jak mi śnieg nawieje to deski zaczną gnić i sie dopiero narobi bałaganu . wczoraj juz dzwoniłem do dekarza ale telefonu nie odbierał :( bedę próbował do upadłego sie z nim skontaktować bo najpierw to napewno trzeba zobaczyć , stwierdzić co jest potrzebne do naprawy i wycenić a dopiero potem sie umówić na jakiś dzień żeby to naprawić . w tym tygodniu pogoda ma być dość fajna to tak sobie myślę że uda sie to zrobić :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz