poniedziałek, 28 października 2013

wczoraj zona miała urodziny no i z tej okazji , tak jak planowałem wyrwaliśmy sie do restauracji na obiad a potem na kawe do turawy :) pojechaliśmy bez dzieci bo córka na impreze sie wybierała do koleżanki a syn zaczął marudzić że my bedziemy łazic a jego nogi bedą boleć itd. no więc jak nie chciał jechać to siedział w domu . niedziela naprawde bardzo udana i co najważniejsze dla mnie - żona zadowolona :) dzisiaj przyjeżdżam z pracy i słyszę że moja z mamą do siebie gadają - bardzo sie ucieszyłem ale nic narazie na ten temat nie gadam , jest dobrze i nie bede zapeszał :)
wczoraj wieczorem pisałem ze znajomą z neta - marzenką . ludzie na necie bardzo ją skrzywdzili ale co najbardziej szokujace to byli ludzie którym ufała !!! wyszło na jaw że ania jest tą najbardziej podłą kanalią !! kłamała i obrabiała tyłek nie tylko marzence ale i mnie także !! nagadała że miałem wypadek motocyklowy , że stałem sie bardzo nerwowy i ciagle do mnie dzwoni żeby mnie uspokajać no i moją żonkę również !! kiedy marzence powiedziałem że ja motocyklem żadnego wypadku nie miałem a z moją żoną ona nigdy nie gadała to wyszło szydło z worka !!! jeszcze dziś usuwam ją z kontaktów w telefonie i ignoruje zaproszenie na portalu społecznościowym ... małpa wredna !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz