dzień wolny od pracy , można odpoczywać :) wczoraj pogoda była dość znośna i mimo porywistego wiatru wyjechałem motocyklem na przejażdżkę . no a dzisiaj od rana zachmurzone i z tego co zapowiadają w telewizji troche popada - szkoda :( dzisiaj mama wraca , brat z bratową po nią jadą . pisałem z nią troche w piątek i z tego co wyczytałem to nie chce jej sie wracać .
poza tym , żona jest wściekła na to całe zamieszanie wokół agnieszki .to że teściu uwierzył w bajki opowiadane przez agnieszkę to już fajt ale to nie koniec . wczoraj bratowa kiełbasę przywiozła co to brat ją z dziczyzny zrobił i gada do mojej że agnieszka przyjechała do mamusi na kawe i z tego co podsłuchała to będą namawiać teścia żeby kamery pozakładać . jak to teściowa ujęła ... trzema wiedzieć co oni kombinują. ani teściu a teściowa to już całkiem nie widzi że agnieszka robi wszystko że by jej choroba alkocholowa miała winnego i żeby to nie była ona przypadkiem . tesciowa do tej pory winiła tośka i lidke a teraz doczepiła do tego dzieci . dorotce powiedziała że ma zakaz dzwonienia do nich do domu i nie ma prawa tam przyjeżdżać .moja powiedziała że zrobi wszystko żeby teściom oczy otworzyć bo nie może patrzeć na to jak jej siostra własnymi słabościami i alkoholizmem niszczy zdrowie innym , niewinnym ludziom .no a poza tym odezwałem sie do marzenki bo tomek to o mnie chyba zapomniał . okazało sie że tomek jest w niemcowni a marzenka już zaczęła studiować i ze spotkania nici . ciekawe czy już mu prawo jazdy oddali ... ale opiernicz i tak dostanie , jak można przez dwa miesiące znaku życia nie dać .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz