zadość uczynienie które benefia przyznała za wypadek mam już na kącie , przyszło w grudniu a ja zamiast sprawdzić to wczoraj pisałem do justyny co sie dzieje z moimi pieniędzmi - strzeliłem babola jak nie wiem co :DD noooo a poza tym , dzieciaki mam już w domu , znowu wszystko wróciło do normalności :D z pobytu w górach oczywiście zadowolone ...tylko dorotka ma powody do narzekania bo po niefortunnym schodzeniu z wyciągu nogę niestety do samego końca miała w gipsowej szynie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz