piotrek od internetu miał sie zjawić i jakoś nie dotarł :( dobrze że chociaż napisał że nie przyjedzie ...ponoć wczoraj miał jakąś niespodziewaną imprezę i nie za ciekawie się czuje :D może to i dobrze bo przecież na dach trzeba włazić a to 11 metrów nad ziemia ...no trza być trzeźwym :D podesłał mi esa że jutro będzie :) może sie w końcu zakończą te spory o kompa , bedzie ruter , laptop będzie śmigał to mam nadzieję że problem sie rozwiąże :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz