czwartek, 31 maja 2012

ciotka z  ela zaprosiła mame do siebie na długi weekend czerwcowy :) miałem pewne obawy co do tego wyjazdu ale jak sie dowiedziałem wujek po tym jak to go złapali po pijaku narazie nie pije !! mama mnie poprosiła żebym ją zawiózł bo jak to ciotka powiedziała narazie jest dobrze :D o ile dobrze zrozumiałem to mam mamę zawieść w środe a w niedzielę ją brat przywiezie do domu :) oby tylko wujek znowu nie zaczął walić w palnik !!!
nadal susza !!! brak deszczu o tej porze roku to nie za ciekawa sprawa :(  ponoć jutro ma padać ale jak to będzie wyglądało to sie okaże !! na czas obecny nadal wożę wodę żeby móc podlewać ogródek - nie ma wyjścia bo inaczej wszystko szlag trafi !!

środa, 30 maja 2012

po pracy śmignąłem sobie dzisiaj do miasta  kufer kupić albo chociaż zamówić no i niestety koleś mi gada że on takich nie ma  kufer givi to porządna sprawa i pewno mu nie schodziły bo i cena jest odpowiednia ale żeby odrazu gadać że takich rzeczy nie prowadzi ?? szlag mnie trafił i wyszedłem z tego sklepu !! bede szukał gdzie indziej 

wtorek, 29 maja 2012

 w robocie spokojnie w domu też :) deszczu nie ma,sucho jak diabli  to trzeba wszystko podlewać a beczke mam dziurawa na ogrodzie - szlag :DD leje wodę do baniek 30 litrowych i wożę anecie żeby kobita jakoś ratowała te warzywa :) nie wiem co sie w tym roku dzieje ale mszycy jest od groma i trochę !! drzewka owocowe mam tym pieroństwem zawalone i co opryskam to nowa nałazi !! skąd się to bierze to nie wiem ale jak tak dalej będzie to nic z wiśni i śliwek nie będzie :!!

poniedziałek, 28 maja 2012

niedziele spędziłem z rodzinką :) nigdzie nie jechałem na moto ... no prawie :DD obiecałem dzieciakom przejażdżkę i śmignęliśmy na lody :) dzieciaki zadowolone a moja jak zwykle na moto nie wlazła bo stroju nie ma !! i co zrobić ? trzeba będzie troche kasy wydać :DD odwiedził nas tomek z marzenką:) w niemczech mają święto i tomuś zwiał do polski :) i bardzo dobrze zrobił , bo marzenka zadowolona a i nam było miło sie z nim zobaczyć :) po kolizji jaka marzenka miała cienkusiem chyba juz zapomnieli a teraz marzenka śmiga nową pandą :) samochód jej sie podobał a i potrzebny też jest bo przecież sie kobita uczy i pracuje no to tomus potrzaskanego cienkusia sprzedał ... i to salon go kupił a wziął nową pandore - jak ja to nazwałem :DD
no a ja dzisiaj rano patryka zawiozłem przed szkołę bo na wycieczkę do wrocławia śmigali całą klasą :) o 5.15 była zbiórka i troszkę sie sprężałem bo do roboty przecież miałem zdążyć a obawiałem sie że jak wrócę to moja jeszcze będzie spała :DD ale nie , moja wstała i do pracy zdążyliśmy na spokojnie:) niestety wyrobić sie znowu nie udało i siedziałem w kozie do 17.30 !!! i tak wszystkiego nie zrobiłem i jutro bede miał zpiernicz pewno z rana a jak sie znowu dzień zakończy tego .... aaaa może se nie bede psuł wieczoru :DD

sobota, 26 maja 2012

gadałem z teściem o tej cegle co to odemnie brał na potrzeby firmy i niestety sie przejechałem :( byłem pewien że jej bede o tym gadał ze świrem to rozpocznie sie gadka o wacie o stratach dla firmy i tym podobne a tu jak sie okazało teściu mi z takim czymś wyskoczył !!! cegłe kupowałem po 1.20 no ale po odliczeniu teścia pierdziekonego watu dostałem złotówkę - nie spodziewałem się tego !! do tego usłyszałem że jak mi nie pasuje to on mi tą cegłę odkupi !! kuźwa gdybym wiedział że taki numer mi odawli to bym sąsiadowi sprzedał bo budowę rozpoczął a tak ... nabił  mnie teść w butelkę - szlag !! ogólnie to nerwy za ten numer miałem ogromne ale dzisiaj mi jakoś przeszło :DD z kuzynem michałem obskoczyliśmy dzisiaj dwa zloty :) byczyna i skomlin :) było dość fajnie , motorów nie za dużo ale atmosfera bardzo przyjemna , ceny bardzo przystępne a do tego piękna pogoda i aż szkoda że ten dzionek sie zakończył :D kuzyn śmigał z żoną i troche szkoda że moja nie chce też jeździć , no ale co ja mogę że ona bez porządnego ubioru na moto nie wlezie ?:DD wyjście mam - kupić jej strój ale narazie mnie na to nie stać :( postaram sie to zmienić w następnym sezonie :))

czwartek, 24 maja 2012

ogólnie to jest spokojnie :) nie ma na co narzekać :DD były upały to troche dostałem po dupie w robocie na widlaku ale dałem radę :) tak to juz jest , jak na dworze daje nawet do 30 stopni to ja w kabinie mam ponad 40 . i niestety nie ma że boli , trzeba pracować :D no to tyle z narzekania:D cały tydzień  pracowałem po 10 godzin bo zamówień dużo i nie można wyrobić - cóż tylko sie cieszyć że jest praca :) janek juro kończy rehabilitacje i będzie w pracy :) dzwonił do mnie dzisiaj ale za bardzo nie miałem czasu gadać ale za to jutro troche pierdół popchniemy - to pewne :)

niedziela, 20 maja 2012



niedziela udana na 100% :)) pogoda piękna , wręcz wymarzona :) rano czyszczenie motoru a potem w trasę :) aż normalnie chce się żyć :) wybrałem się do turawy , na kawkę :) trwał tam od wczoraj zlot motocyklowy i było dość sporo motocyklistów mimo tego że nie byłem na turawiku gdzie była główna impreza tylko na borowiku :) posiedziałem chyba z godzinkę a potem do domciu :) obiecałem dzieciakom przejażdżkę tak więc trochę z nimi pośmigałem a potem co ...leżałem bykiem i sie cieszyłem tym pięknym dniem :)

sobota, 19 maja 2012

telefon stacjonarny zrobiony :) wizyty techników nie było ale pod moja nie obecność dzwonił jakiś koleś i poinformował że usterka została usunięta i prosił o sprawdzenie . mama zadzwoniła do firmy , potem do mie a kiedy ja pzyjechałem z pracy też sobie pozwoliłem sprawdzić i wszystko gra !! te moje maile i deptanie w kółko koło tego samego tematu przyniosły jednak efekty :) troche tylko przeraża że to wszystko trwało dwa lata !!! no ale cóż i tak bywa :DD
w pracy jak zwykle dużo do roboty !! jest troche nerwowo bo ludzi mało ale jakoś daję radę :) ozywiście nie ma mowy żeby prace zakończyć w regulaminowym czasie !! codziennie sie zostaję do 16 a od poniedziałku to juz zapowiedziane że cała firma tak będzie pracować !!
pogoda się zrobiła bardzo ładna to sobie oczywiście motorkiem zacząłem śmigać i znowu jest pięknie :) był u mnie dzisiaj marcin i zabrał silnik z oponami od renault :) dwie stówki wpadły do kieszeni co mnie oczywiście cieszy bo na kufer juz mam nazbierana kasę i w czerwcu napewno kupię :)
dzisiaj w robocie oczywiście byłem ale syn mi zrobił niespodziankę i kiedy wróciłem trawa była juz skoszona :) umyłem maszynkę , dałem królikom , narąbałem trochę drzewa na rozpałkę a potem przyszedł sąsiad i poprosił mnie żebym z nim jechał po piach !! ładowanie tego piachu niestety sąsiadowi trochę nie szło i zeszło mi tam 1.5 godziny ale co zrobić :D na koniec tej roboty walnęła pompa przy ładowarce i po paru przeróbkach udało nam sie złożyć łyżkę  do pozycji transportowej i dawaj do domu !! sąsiada pożarły komary ale sam sobie jest winien bo sie wystroił jak na plażę :DD te wszystkie przekleństwa co wypowiedział niestety mu nie pomogły i wrócił wściekły i zły jak osa :DD no ale piach na podwórku ma :DD

wtorek, 15 maja 2012

dorotka , moja chrześnica uległa wypadkowi na lekcji wf !!!! co sie dzieje w tych szkołach to nie wiem ale zaczyna być niebezpiecznie !!! jakiś kolega podłożył jej nogę i dziewczyna ma wybite 3 palce , stłuczenia i jakiś odprysk kości !!! nie wiem czy to podłożenie nogi było celowe czy przypadkowe ale człowiek wysyła dziecko do szkoły nie po to żeby wracało z płaczem a juz nie daj boże z jakimiś urazami !!! moja córka niedawno też na lekcji wf miała podobne zdarzenie , syn również !! mam nadzieje że to dziwny zbieg okoliczności  ale i tak mi sie to nie podoba !!!
pogoda nadal do bani aż się wstawać do pracy nie chce :( pochmurno , deszczowo i o dojechaniu do pracy na motorze nadal mogę tylko pomarzyć !! żoncia mogła by pojechać do domu wcześniej odemnie ale niestety czeka bo jakoś sie nie potrafię wyrobić do 14.30 zawsze coś mam do zrobienia na koniec !! od piątku ponoć ma być lepiej - oby sie sprawdziło :) zawiozłem wczoraj do teścia królika i dzisiaj go odebrałem , jak sie teraz nie wykoci to w łeb dostanie !! ten miesiąc poczekam ale to już ostatnia szansa dla tego klapoucha !!
agnieszka wozi do firmy makulaturę , ma zajęcie i parę dni nie można powiedzieć była trzeźwa !! no ale niestety jak ją dzisiaj zobaczyłem to .... no koszmar normalnie !!! po warzeniu podałem jej kartkę z zapisanymi kilogramami i jak zobaczyłem jak jej się ręce trzęsą to aż mnie ciarki przeszły !! no a przecież tosiek gadał że ona już nie pije , że tylko piwko - no coś sie tu nie zgadza!! szkoda mi teścia bo patrzy na to wszystko i nic bidok nie może zrobić :( naprawde współczuję !!!

poniedziałek, 14 maja 2012

z t mobile dostałem wiadomość że mam podać im dogodny dla mnie termin wizyty technika no to odpowiedziałem że może być czwartek ale po godzinie 16 !!! ciekawe co mi odpowiedzą bo zawsze wyznaczali przedział czasowy na 8-11 . ja jestem wtedy w pracy i raczej nie mogę przyjechać ... chociaż na upartego pewno bym mógł ale jak pytali to odpowiedziałem !!
mama była u ciotki eli z bratowa i juz wszystko o rysiu wiem , wiem co nawywijał !!! jechał nawalony samochodem a zanim tajniacy !!! kilkaset metrów przed nim tez stała policja i na niego czekali - ktoś podkablował i zrobili na niego obławę !! kiedy dali mu alkomat wykazało 3 promile !!!!!!! dla mnie to koszmar bo kiedyś chciałem mu pomóc ale nie chciał , gadał że sobie poradzi !!! no to se poradził !!! spółkę mają tak zawartą że każdy musi mieć czyste konto a na ryśka już wlazł prokurator i grozi mu 3 lata w zawiasach !!! jeżeli nie wyznaczy osoby uprawnionej do zarządzania w firmie to go spłacą i zostaje na bruku !!!! mama coś mi gadała że chce prawdopodobnie patrycje wyznaczyć na to stanowisko ale jeżeli tak to naprawde jej współczuję :(   3 PROMILE ... koszmar !!!! dobrze że nic nikomu nie zrobił bo by siedział , to pewne !!!

niedziela, 13 maja 2012

z tym T- mobile to dziwna sprawa !! najpierw mi wiadomość  przysłali pocztą elektroniczną że techników przyślą ponownie w celu sprawdzenia i ewentualnego usunięcia usterki a dzisiaj esa przysłali że wszystko jest w  porządku i usterki juz ie ma . no to ja za telefon i sprawdzam ... i niestety jest wszystko tak jak było !! dzwonic nie mogę i cały czas pojawia sie komunikat że usługa jest dla mojego numeru nie dostępna !! koszmar trwa !! napisałem do nich co jest grane i poprosiłem o zmianę terminu wizyty techników !! mama jutro jedzie do ciotki eli z edytą :) edyta śmiga w celach handlowych ale na kawę do ciotki wpadną napewno :) wujek po pijaku coś nabroił !! ten jego alkoholizm szkodzi nie tylko jemu ale i domownikom a teraz .... oby nie - osobom postronnym !!! ciotka gadając z mamą przez telefon nie miała siły o tym gadać ale jutro napewno sobie pogadają do bólu i będzie wszystko wiadomo :!! tyle co wiem to że jechał po pijaku samochodem , coś narobił , była policja i ma zabrane wszystkie prawo jazdy a sprawa jest skierowana do sądu !! szkoda mi człowieka ale co zrobić!! kiedyś chciałem mu pomóc , gadałem z nim o tym ale mojej pomocy nie chciał to co , nalegał nie będę !! można mieć tylo nadzieje że tera z sie ocknie i przestanie chlać !!!
zimno sie zrobiło :( to chyba przez tych ogrodników kalendarzowych !! michał do mnie esa puścił wczoraj o 24 z wiadomością że zlot w cieszęcinie nie odbędzie sie ze względu właśnie na złą pogodę - no i klapa !! na humorze sie to oczywiście odbiło bo naprawde miałem ochotę jechać . ponoć przesunęli ten zlot na czerwiec ale to oczywiście trzeba sprawdzić :) przez te chłodne dni i noce pewno na motorze do pracy nie bede śmigał ...ale to nic pewnego :D oby tylko nie padało do tego wszystkiego to będzie oki :)
byliśmy z żonką na weselu u sąsiadki anastazji i było całkiem fajnie . siedzieliśmy przy stoliku z adelą i sylwią oraz z paroma innymi osobami tak że nudno nie było :) wybawiłem sie , pojadłem , pośmiałem i juz o 3 nad ranem byłem w domu :D ksiądz w kościele numer odwalił bo przekręcił imię młodego i zamiast mariusz to mateusz wypalił !! mateusz to brat anastazji i to on chyba zwrócił mu uwagę że źle gada no i sie księżulek poprawił :D na przyjęciu weselnym przemka nie poznałem - tego kolesia co mi do golfa papiery łatwił . on do mnie cześć gada a ja jak debil patrze sie na niego i nic , próbowałem przypiąć tą znajomą twarz do czegoś ale ni cholery nie potrafiłem go z niczym skojarzyć . dopiero jak zagadał że to on mi te papiery załatwiał to zaskoczyłem !! przeprosiłem go później za to całe zamieszanie ale co sobie o mnie pomyślał to chyba wiadomo :!!

piątek, 11 maja 2012

z sieci t-mobile dostałem odpowiedź na mojego meila i wyszło na to że technicy zwalili na mnie winę za nie działający telefon . w raporcie końcowym i tym samym zamykającym sprawę oświadczyli że wina leży po stronie klienta czyli mnie !!!!!!! no szlag mnie trafia !! juz wysłałem im odpowiednią odpowiedź ale kuźwa aż sie we minie gotuje !!!

czwartek, 10 maja 2012

mieliśmy nie iść do sąsiadki  na wesele ale plany sie zmieniły i w sobotę będziemy sie bawić !! nie wiem jeszcze jak ta zabawa będzie wyglądała ale nie bede marudził :D najgorsze że nie wiem jakie tam będzie towarzystwo !! zresztą gdybym pił to by mi to pewno było bez różnicy bo po upływie 4 godzin było by juz fajnie a tak .... chyba sie bede męczył !! kuzyn do mnie dzwonił bo w niedziele jest zlot w cieszęcinie a ja nie wiem czy pojadę :( pewne jest że jak wesele mi sie nie spodoba to na poprawiny nie bede chciał iść ale co na to moja żonka - nie jestem pewien !! wyjdzie wszystko w praniu :DDDD
 pogoda jak narazie piękna :)śmigam sobie codziennie do pracy na divie i aż mi sie lepiej pracuje gdy mogę sobie popatrzeć na to moje cudo :DD na weekend ma sie oczywiście pogoda spierniczyć ale mam taką nadzieję że sie coś poprzestawia i słonko bedzie świeciło :)
 syn za budkę dla ptaków dostał oczywiście 6 :) inaczej chyba być nie mogło :D przyszedł zadowolony ze szkoły i pełen energii zrobił porządek u kurcząt :) mama mu pomagała ale fakt jest taki że ja to miałem zrobić po pracy a jak wróciłem do domu to wszystko juz było gotowe - zuch chłopak :)
kurczętom zmieniłem paszę i miałem z tym troche problemów ale jakoś to wszystko udało mi sie rozwiązać :) nie wiedziałem że do tego koncentratu nie można dodawać pszenżyta !! pszenica była mi potrzebna ale że sie nikt nie chciał wymienić to kupiłem bo wyjścia innego nie miałem !! kurczaki wpierdzielają aż miło popatrzeć :) no a z królikami same smutki :( jedna miała sie kocić i zapomniała niestety bo jak rozkopałem gniazdo to było puste a druga dostaje głupawki i nie wiem co z niej dobrego będzie - chyba tylko obiad :DD
zgłaszałem usterkę telefonu stacjonarnego i technicy byli ale co z tego jak problem sie znowu powtarza !! odbierać mogę połączenia a wykonywać niestety nie !! wysłałem dzisiaj odpowiednią notę do sieci i narazie czekam na odpowiedź !! najlepszy numer jest taki że technicy powiedzieli że wina leży po stronie obcego operatora !!! to samo juz słyszałem w tamtym roku ale tym razem nie dam za wygraną i będę sie starał żeby ten telefon działał !! płacę to mam prawo żądać żeby wszystko śmigało jak należy !!

poniedziałek, 7 maja 2012

wczoraj wysłałem wiadomość do sieci t-mobile a dzisiaj juz pani konsultantka dzwoniła do mnie i zadawała pytania co sie dzieje :) no trzeba powiedzieć że szybko , to może sie podobać :) jutro maja sie ze mną jeszcze kontaktować ale najlepszy numer jest taki że jak tylko zakończyłem rozmowę z panią z sieci , zadzwoniłem na domowy i telefon działa :DD no może nie do końca bo dzwonić nadal nie mogę i chyba teraz tego nie popuszczę , będę chciał żeby tą usterkę usunęli :)
pierwszy dzień pracy po długim weekendzie minął dosyć szybko :) roboty jak zwykle mam dużo ale daję radę :) szefo z rana biegał po zakładzie jak nawiedzony , chyba lewą nogą wstał :DD teściu z teściową jeszcze z chorwacji nie wrócili ale zonka mówiła że nie chcieli sie wpakować w orki niedzielne i dlatego mają wrócić dzisiaj :) z synem zakończyłem prace przy tym jego zadaniu domowym :) budka dla ptaszków gotowa i nawet fajnie wygląda :) szóstka murowana - to pewne :))

niedziela, 6 maja 2012

tak sie cieszyłem że podłączyłem sobie sam tego multiruma z cyfry no i sie rypło :DD
 u mamy mój stary dekoder sie zawieszał a kiedy podłączyłem dekoder teścia to wcale nie działał :( mogłem zrobić tylko jedno - wsiąść do samochodu i śmigać na miasto do placówki cyfry :) żonka chciała zrobić zakupy  to ją obudziłem , zgodziła się jechać to obudziłem też dzieciaki i na mieście byliśmy o 10 :) żonka z dziećmi robiła zakupy a ja poszedłem sobie o cyfry :) za długo tam nie byłem ale tylko dekoder od teścia był sprawny . mój stary dekoder nadaje sie do wymiany !! jeszcze co prawda działa ale niestety bedzie sie zawieszał  i   dlatego  nie mam zamiaru go podłączać !! miałem czas więc dołączyłem do rodzinki i pomogłem w zakupach :) na koniec postawiłem wszystkim lody i wróciliśmy do domu :) z synem wziąłem sie za dokończenie koszenia trawy a potem zrobiliśmy wspólnie budkę dla ptaków - praca domowa syna :) kiedy jeszcze pracowaliśmy , zadzwonił brat i zaprosił nas na grilla :) oczywiście pojechaliśmy i miło spędziliśmy czas do 12:) pewno posiedziało by sie dłużej ale zaczęło si błyskać  , grzmieć . wiać i deszcz zaczął padać - normalnie zmiana pogody i burza na całego !! trzeba było wracać bo w domu okna pootwierane , sprzęt nie powyłączany i gdyby co walnęło to masakra normalnie !!
 dzisiaj od rana walczyłem z dekoderem :DD namęczyłem sie troche ale w końcu doszedłem to tego jak sie nagrywa :DD wszystko działa tak jak należy - cieszy :)) będąc na mieście wszedłem do t- mobaila bo córce internet nie smigał w komórce !! ładna pani wzięła telefon i w oka mgnieniu jakoś naprawiła ale przy okazji poinformowała mnie że kończy sie umowa na linię domową !! co z tego powiedzialem jak i tak telefon stacjonarny nie działa !! pani sie troche zdziwiła ale po krótkiej rozmowie podpisałem tą umowę !! dzisiaj pisałem juz wiadomość do sieci żeby mi tą usterkę usunęli . zobaczymy co z tego wyniknie :)

piątek, 4 maja 2012

oglądając serial - na dobre i na złe doznałem szoku !! te paskudne gnoje chcą chyba lenkę starską uśmiercić - koszmar !! najpierw załatwili hankę kartonami , potem ta zaraza serialowej śmierci dosięgnęła ryśka z klanu a teraz źle  się dzieje z lenką !! no co to ma być kuźwa pytam !! jest tyle złych , paskudnych ludzi w tych serialach to niech im sie do dupska dobiorą a od lenki wara !!!!!!!!!!!!!!
pogoda była paskudna rano więc wyskoczyłem sobie do miasta :) pojechałem z myślą załatwienia multi-rumu na cyfrę i ku mojemu zaskoczeniu udało się za pierwszym podejściem prawie bez przeszkód :) jedyny problem był z dekoderem bo jak sie okazało nmogłem dostać w tym pakiecie dekoder z twardym dyskiem a nie jak mi pani konsultantka mówiła przez telefon że zwykły . za dekoder z twardzielem będę płacił 5 zolek miesięcznie za wynajem no ale co tam - warto :) w mieście oczywiście korki !! trafiłem na dzień targowy - pech !! moje nerwy uspokoiło wolne miejsce parkingowe - szczęście jak diabli :DD po przyjeździe odrazu zamontowałem dekodery , przez internet aktywowałem obie karty i wszystko śmiga jak należy :)
gdy tylko pogoda się zmieniła na lepszą zabrałem się za koszenie trawy z synem :) odwalił chłopak kawał dobrej roboty , sam bym tego lepiej nie zrobił :) jutro zostało tylko trochę do skoszenia , w końcu sobota , trzeba odpocząć :DD

czwartek, 3 maja 2012

no i tak sobie długo weekend trwa :) pogody są piękne ale ja .... no właśnie , ja obiecałem żonie że cały ten wolny czas spędzę w domu , że nie będę jeździł na moto !! no i siedzę w domu nie korzystam z tej pięknej pogody bo dotrzymuję słowa :) nie bedę ukrywał jednak że troche mi szkoda .... ale co tam , świat sie nie zawali :D tak sobie dzisiaj troszkę pospałem - można powiedzieć bo wywaliłem tyłek z wyra o 9 :D za jakąś chwilkę podjechała bratowa z ciotką wandą !! normalnie masakra :DD żoncia jeszcze spała , ja nie przygotowany , bez ciasta do kawy - koszmar :DD bratowej sie opiernicz zebrało , bo mogła najpierw zadzwonić , od czego są te pierdzielone telefony przecież :DD ten opiernicz zebrała zresztą dwa razy ,bo moja też swoje powiedziała :DD wszystko oczywiście odbyło się w żartach bo afery nie ma co z takiego czegoś robić :DD ciotka sie trochę wygadała , trochę było śmiechu i tyle , po odwiedzinach :DD kuzyn z wujkiem nie przyjechali , siedzieli u agnieszki ... no cóż ich sprawa !! dodać tylko mogę że jak tylko przestałem pić to jakoś ich do mnie nie ciągnie !! a może poprostu nie bede tego więcej komentował bo i po co !! fakt jest taki że dom dla rodziny , znajomych i bliskich jest zawsze otwarty , ale jak ktos gościnnością gardzi albo myśliże nie bedzie tego albo tamtego to jego sprawa - i tyle w temacie :D

wtorek, 1 maja 2012

zasnąłem sobie przed telewizorem i niestety mnie zona dobudzić nie mogła :DD spałem tak sobie do 3 nad ranem i obudziłem się połamany jak diabli !! trochę się potłukłem po narożniku i znowu zasnąłem :D spanko trwało do 9 ale pozbierać sie nie mogłem dość długo - no cóż , sam sobie winien jestem :DD
 po wypiciu kawy wziąłem się za naprawianie dachu :) sąsiad mi ciągnikiem przyczepę podstawił co by mi było o wiele łatwiej i z synem po upływie jakiejś godzinki było po sprawie :) nawa łata przybita i dachówka mi napewno nie spadnie :) o jakiejkolwiek innej robocie nie było mowy bo upał był okropny !! zaległem na leżaku i odpoczywałem sobie - a co :DD syn chciał trawe kosić ale po rozmowie dał sobie spokój :) obiadu nie było komu gotować to wziąłem grilla , upiekłem kiełbaski , żoncia zrobiła surówkę i wszyscy zadowoleni :DD córka po posiłku wzięła się za sprzątanie , mama zrobiła kawę i przyniosła ciacho na deser i każdemu sie mordka śmiała :DD piękny dzionek :))