czwartek, 26 czerwca 2014

moja żona nadal ma kontuzje , nadal ją kolana bolą i nie biega ! ale za to sobie spacerujemy a że mamy o czym gadać nawet za szybko ten spacer mija :)  mama z moim synem też w domu nie siedzą i jeżdżą na rowerach :) dzisiaj jak wyruszyli to już ich półtorej godziny nie ma ... pewno gdzieś na pierdoły zawinęli :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz