sobota, 29 marca 2014

motocykl mam już w domu :) w piątek zdzisiu mnie zabrał po pracy go warsztatu grześka , zapłaciłem za przegląd i mogę śmigać :) moto po przeglądzie i po regulacjach jest nie do poznania i jeździ jak marzenie :) martwi mnie trochę stan akumulatora ale grzesiek go reanimował i gadał że powinien jeszcze trochę pożyć :D pogoda wczoraj i dzisiaj jest poprostu przepiękna , zero chmur i mnóstwo słońca ...kask na głowę , uśmiech na gębie i dawaj na przejażdżkę - tak będzie to pewne :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz