sobota, 29 marca 2014

motocykl mam już w domu :) w piątek zdzisiu mnie zabrał po pracy go warsztatu grześka , zapłaciłem za przegląd i mogę śmigać :) moto po przeglądzie i po regulacjach jest nie do poznania i jeździ jak marzenie :) martwi mnie trochę stan akumulatora ale grzesiek go reanimował i gadał że powinien jeszcze trochę pożyć :D pogoda wczoraj i dzisiaj jest poprostu przepiękna , zero chmur i mnóstwo słońca ...kask na głowę , uśmiech na gębie i dawaj na przejażdżkę - tak będzie to pewne :)

wtorek, 25 marca 2014

kubanek sie odezwał !!! kuzyn ... a może lepiej debil z warszawy został za swoje przekręty i ponoć za pobicie i złodziejstwo złapany i zamknięty nooooo i nagle przypomniał sobie o rodzinie !! ale nie tak żeby pogadać czy przeprosić , co to to nie !!! on list napisał a w nim numer konta na które ja mu mam kase wpłacać !! do tego zażądał żeby moja mama go zameldowała w swoim rodzinnym domu !! żalił sie jak to on ma niedobrze i ciężko i że rodzina się od niego odwróciła .... no gnoja powinni wychłostać !!! kilka lat próbowałem z bratem wpajać mu jak powinien zachowywać się i żyć młody mężczyzna , ale on niestety poszedł inną drogą - wyrósł na bandytę i złodzieja !! pretensje za spierdzielenie sobie życia nich ma do samego siebie !!!

poniedziałek, 24 marca 2014

z waldkiem byłem umówiony na koniec kwietnia na ostatnie rozliczenie za dzierżawę a tu on mi dzisiaj niespodziankę zrobił i kase przyniósł . to miło z jego strony że ja sie nie musiałem fatygować ale to co mogę powiedzieć to wszystkie te gadania ludzi że sie przejade na nim , że kasy nie bedzie dawał były zwykłymi plotkami i nieprawdą . waldek z ziemi odemnie zrezygnował bo jego choroba mu nie pozwala na ciężką prace na roli ale czego bym sobie mógł życzyć to tego żeby marcin z ewką tak jak waldek wywiązywali się z zapłaty za dzierżawę !! jak będzie czas pokaże :)
motocykl do griszy zawieziony :) w sobotę było dość ładnie , bratowa się zgodziła mnie od mechanika odebrać i wszystko w temacie - motorek odbiorę sprawny i przygotowany do sezonu :)
w sobotę w domu miałem dość głośno bo zrobiłem urodzinową posiadówkę . byli oboje bracia z dzieciakami ale i to wystarczyło żeby dom był pełny śmiechu :D teściów nie było bo pojechali do niemcowni szukać nowej zabawki :D teściu chce sobie kupić kampera i chce świat zwiedzać z teściową :) w sumie to mu sie nie dziwie bo kase ma a nasze dzieci juz podrośnięte i mają coraz więcej do powiedzenia . z takimi towarzyszami na wczasach teściu ma prawo się męczyć . pewno dlatego wpadł na pomysł żeby zabierać domek na kółkach i teściową - jak dla mnie pomysł na medal :)
a dzisiaj po pracy z synem zasadziłem nowy winogron ... w zasadzie to syn zasadził :) stary krzak wykopałem bo owoce kwaśne i bardzo małe . no ale czego się można było spodziewać po samosiewce ! teraz tyko czekać aż zacznie pąki puszczać :) mam nadzieje że syn ma szczęśliwą rękę bo moja już mnie straszyła że ciemny winogron sie trudno przyjmuje .według mnie bzdury bo jeżeli jest podłoże i nasłonecznienie odpowiednie i jeżeli sadzonka jest dobrze ukorzeniona to dlaczego ma się nie przyjąć ! moim zdaniem wszystko będzie dobrze , sadzonka już niedługo zacznie się zielenić a na drugi rok będziemy wcinać soczyste winogrona :)

środa, 19 marca 2014

od jutra ponoć mają  być piękne pogody , ma przyjść prawdziwa wiosna ale jak do tej pory leje deszcz jak diabli :D może w nocy wiatr te chmury przegna i prognozy sie sprawdzą :) zdzisiek gadał z griszą i w sobote około 10 mam być motocyklem w warsztacie . sezonowy przegląd trzeba zrobić żeby móc pewnie jeździć - to ważne . nie ma co tutaj gadać o kosztach ...ale tanio nie bedzie :D
jutro moje urodziny a jakoś się z tego nie cieszę , do tego mam zgrzyty z moją bo ponoć nie pali a od jakiegoś czasu jara w pracy ino kurz !! ten jeden raz , kiedy świr szalał no to się nie dziwie , nerwy , stres - oki , zapaliła ale teraz ten stres jest codziennie a jak zapali to ponoc jej wszystko przechodzi - kłamstwo i tyle !! nie mogłem juz dłużej w sobie tego dusić i powiedziałem co o tym myślę a że myślę nie tak jak ona jest nie za ciekawie . no cóż , trudno i tak bywa !!!

poniedziałek, 17 marca 2014

niedziela była deszczowa , wietrzna i gdyby nie wyjazd do wrocławia na targi motocyklowe to nawet bym pewno z domu nie wyszedł .
http://www.motox.pl/images/stories/2011/2013/11teillet/plakat_wms_patroni.jpg
jednak dzięki temu że razem z córką i michałem byliśmy na tych targach , niedziela była naprawde udana :)
motocykli i różnego rodzaju akcesoriów było dość sporo ale jak dla mnie zbyt mało pokazano  motocykli yamaha . nie było fazerek ani nowej yamahy fjr ... szkoda .

środa, 12 marca 2014

sam nie wiem czy jestem bardziej dzisiaj wściekły czy zawiedziony :( świr w pracy zrobił na mnie dzisiaj nalot - zresztą żadna nowość- i stwierdził że nie wypełniam swoich obowiązków i narażam firmę na straty oraz że będę miał za to odebrany dodatek !!! poszło o to że magazyn który w żargonie firmowym nazywamy stodołą jest tak dziurawy i ma tak poważne przecieki że wymaga natychmiastowego remontu ale towar który tam ja stawiam ma być suchy i koniec !! kilka lat temu złożone tam były gilzy papierowe i one zamokły .teraz świr szuka winnego no i padło na to że winny za stan techniczny magazynu jestem ja !!! fakt jest taki że kilkakrotnie zgłaszałem że folie nowe są potrzebne bo magazyn przecieka ale teraz świr sie wyparł że nic takiego nie słyszał . próbuje zrobić ze mnie debila , kłamce i sabotażystę i do tego straszy że może mi odciągać kase z wypłaty kiedy chce i to bez podania jakiejkolwiek przyczyny ... nie wiem skąd on bierze takie pomysły ale napewno nie z kodeksu pracy !!!

sobota, 8 marca 2014

pogoda od kilku dni jest poprostu przepiękna :) dzień kobiet słoneczny , uśmiechnięty , radosny ale ... jak zwykle zapomniałem kupić kwiatek dla  kamili - szlag !! co roku mi sie to zdarza , a moja ma z tego śmiechu co nie miara :D przypomniało mi się o kamilce kiedy zobaczyłem mariana z kwiatem dla mojej żony . co mialem zrobić - dawaj kluczyki , biegiem do samochodu i do kwiaciarni a potem czym prędzej z życzeniami do kamilki :D na drugi rok chyba sobie na lodówce przykleje dla przypomnienia :D
wczoraj miałem zaplanowany wyjazd do miasta ale ze względu na to że pogoda piękna samochód oczywiście po przyjeździe z pracy odrazu zaparkowałem w garażu . do miasta pojechałem motocyklem - nareszcie :) mój kuzyn michał też nie umiał wytrzymać i do mojego sąsiada na pomiary domu również przyjechał ma swoim moto . można powiedzieć że sezon rozpoczęty :)

poniedziałek, 3 marca 2014

wczoraj ze względu na to że była piękna pogoda z synem wyprowadziłem motocykl na słoneczko , wypieściłem , wyczyściłem a moja diva zaskoczyła mnie i ... nie odpaliła :( pojechałem do teścia po prostownik i ładuje akumulator . wczoraj odpaliłem moto ale że prostownik nie wskazał zakończenia ładowania dzisiaj podłączyłem jeszcze raz . jednym słowem zapierniczyłem na całej linii a to dlatego że w tamtym roku ładowałem akumulator dwa razy podczas zimowania a w tym jakos to zaniedbałem ... no i mam za swoje . zamiast zrobić sobie rundkę to stałem jak frajer i patrzyłem na lampeczki na prostowniku !!!

sobota, 1 marca 2014

wczoraj córka imprezowała - wiadomo urodziny :) goście zaczęli sie schodzić około 17 i  tak mi się wydaje że było tych młodych jakoś ze 10 osób . ku mojemu zdziwieniu nie był głośno , ani na wariata jak to teraz bywa wśród młodzieży . było spokojnie , muzyka dudniła ale znośnie , towarzystwo było dobrane bo żadnych kłótni nie słyszałem a za to śmiechu było dużo. tak że jestem miło zaskoczony ... impreza wzorowa:)

pięknie i przyjemnie spędzony sobotni dzień :) z braćmi od rana podeszliśmy poważnie do tematu - wyrób tradycyjnej polskiej wędzonki :) nie ma sie tu co dużo rozpisywać bo ponad 30 kilo tej pięknej kiełbasy wyszło po prostu rewelacyjnie :)