wtorek, 25 września 2012

a w moim motocyklu , w mojej pięknej Divie wysiadły z przodu łożyska i luz robi sie coraz większy . poprosiłem pana zdzisia żeby pogadał z griszą i umówił mnie na wymianę . łożyska już zamówione i jak tylko będzie grześ je miał na warsztacie to jadę wymienić bo te luzy właśnie powodują że kierownica tak dziwnie sie zachowuje . będzie mnie to kosztowało 250 zolek razem z robocizną - nie duzo :)
szefy dzisiaj wyjechali do wrocławia . pojechali na spotkanie z przedstawicielem handlowym od wózków widłowych - będą kupować nowy widlak !!! tak szczerze mówiąc ...cieszyć sie cieszę ale juz słyszę te wykłady i przykazania co to wolno a co nie . chyba bedzie troche śmiechu bo teściu oczywiście bedzie miał znowu nową zabawkę to dwa tygodnie jak nic bedzie widlaka ujeżdżał , no ale cóż jego piaskownica i zabawki jego :DD
z agnieszką znowu miałem problemy !!!! przyjechała z makulaturą - samochodem i przyczepką - i tak jakos sie dziwnie od samego początku zachowywała . niby to miała wysiąść z samochodu ale jakos nie mogła a gdy już wyszła , zamiast sie pokazać w drzwiach , tak zebym ją widział to zaszła samochód od tyłu i wlazła na wagę !!!! głupia myślała że nie zaskoczę !!! wyjrzałem z kanciapy i powiedziałem żeby zlazła z wagi to ta mi na to że - sorki , ona tylko odpaliła papierosa i sie o samochód oparła .... głupia i bezczelna to mało powiedziane ale bluzgał nie bede !!!!
jeżdżę na masaże do pani beatki i juz po drugiej wizycie jest znacząca poprawa , co bardzo mnie cieszy :) plecy troche bolą ale lewa ręka coraz lepiej przewodzi impulsy elektryczne :) na pierwszym masażu od łokcia do nadgarstka nie czułem nic kiedy pani beatka mie prądem traktowała a teraz ręka reaguje prawie na każdy impuls . jeszcze troche brakuje do doskonałości ale jestem pełen optymizmu :) z wykonania badania emg zrezygnuję bo nie ma sensu tracić kasy ....460 zolek po drodze nie chodzi .
o samochodzie i odszkodowaniu juz mi się trochę znudziło pisać ... no ale cóż - nadal nic , nadal cisza i nadal nic nie wiem !! zero odpowiedzi z tej pieprzonej benefii !!!

wtorek, 18 września 2012

do spotkania z radca prawnym w starostwie nareszcie doszło :) jak zwykle , kiedy przedstawiliśmy z zoncią naszą sprawę człowiek troche sie zdziwił i powiedział - achaaaa to tak sobie to wymyślili !!! no i bedzie pisal pismo w naszym imieniu , no i oczywiście znowu trzeba bedzie czekać ...tym razem dwa tygodnie ale co zrobić !!!! zwrotka mojego pisma o przysłanie ogólnej wyceny dotarła dzisiaj do mnie i teraz znowu czekać czy benefia raczy to pismo przysłać !! koszmar , normalnie pieprzony koszmar !!!!!!

poniedziałek, 17 września 2012

pierwszy masaż u pani beatki zaliczony :D smiać mi sie chce bo wyglądam jakbym spadł z dachu - plecy obolałe troche jakby sine ... pani beatka jak czlowieka dopadnie to miodów nie ma :D po rozmasowaniu mięśni wzięła sie za nastawianie ,  kręgi chrupały jakby sie szczeble w drabinie łamały - koszmar !! no ale dzięki temu juz tak dużego ucisku w karku nie czuję :) pani beatka powiedziała że jutro bede miał cięzki dzień hmmm jestem na to gotowy , juz nie pierwszy raz u niej sie masuje to wiem co mnie czeka :D

czwartek, 13 września 2012

miałem nadzieje pisząc do rzecznika że mi pomoże w sprawie odszkodowania ale sie zwiodłem niestety :( pani rzecznik która ma podpisane porozumienie z rzecznikiem ubezpieczonych w warszawie niestety mi nie pomoże i poleciła mi udać się do rzecznika praw konsumenta  w swoim regionie - szlag !!! nic mi innego nie pozostaje i tylko chyba mam dwa wyjścia , albo idę do rzecznika albo prywatnie do kancelarii prawnej . żona dzwoniła do swojej znajomej która zna jakiegoś rzecznika w starostwie , może warto najpierw tam spróbować bo jak narazie chodzi o pisemne odwołanie od decyzji i oby na tym sie zakończyło !!!

środa, 12 września 2012

z benefii mi przysłali oficjalne pismo o odmowie odszkodowania !! trzeba teraz bedzie pisac odwołanie i narazie próbuje sie skontaktować z rzecznikiem który ma podpisane porozumienie z rzecznikiem ubezpieczonych . dzwoniłem do sławka no i in juz sie cieszy że ma wszystko za sobą i że ma kase w reku a ja ... szlag człowieka trafia - dwóch poszkodowanych w jednym wypadku , jednemu przyznają odszkodowanie a drugiemu nie !!! co to za prawo i czym sie kieruje ta cała benefia to ja nie wiem ale naprawde mam juz tego powyżej uszu !!!!!!!

niedziela, 9 września 2012

gdy tak sobie wracałem z tego zlotu , spotkałem kumpele agnieszke , żonę kolejarza arka :) kurcze dawno żeśmy sie nie widzieli i było o cym gadać ale gdy taż żeśmy sobie na drodze stali i pociskali pierdoły pojawiła się marzenka i kiedy zapytałem o tomka , dowiedziałem się że dzisiaj rano wyjechał !!!! no na środku drogi przeklinał nie bede ale aż sie we mnie zagotowało !!! miał zadzwonić , miał przyjechać , mieliśmy poskręcać siłownie a tu on sobie wraca do niemcowni tak bez pożegnania ... no tak to sie nie godzi przyjaciela traktować :( to ja se uż z nim porozmawiam po mojemu tylko najpierw do marzenki zadzwonię , czy jest wszystko oki bo jakoś mi to dziwnie pachnie !!!
żeby się troche odchamić i zapomnieć o kłopotach , wyruszyłem dzisiaj z michałem i panem zdziskiem na zlot  i msze za motocyklistów do kuniowa - piekna sprawa :) pogoda piękna chociaż rano zastanawiałem sie czy nie założyć ocieplacza , no ale w sumie dobrze wyszło że pojechałem w stroju letnim . motocykli naprawde dużo a juz napewno więcej niż w tamtym roku . szkoda tylko że odrazu po mszy towarzystwo sie rozjeżdża , no ale na więcej liczyć nie można bo to impreza jednio dniowa ... można powiedzieć że popołudniowa nawet !! troche żeśmy sie uśmiali , bo zespół zanim sie nastroił i zaczął grać to połowy ludzi juz nie było . pan zdzisław nagrał mi rozmowe z jego kumplem co to jest rzecznikiem ubezpieczonych i sobie troszke z nim pogadałem na temat tej całej dziwnej sprawy z benefią !!! wiem jak teraz mam postępować i napewno sie do jego rad dostosuje !!

piątek, 7 września 2012

zaczął się rok szkolny ...czyli wrzesień a tym samym seriale w telewizji !! tak prawde mówiąc teraz nie mam czego szukać na dole bo przecież oglądając po kolei te wszystkie tasiemce można sfiksować !!! uciekam więc sobie po cichu do góry , siadam przed kompem i słucham muzy , czytam co sie u znajomych dzieje , co na świecie słychać ... co mam robić , nie mam wyjścia :!!
termin 90 dni do zakończenia sprawy i wypłacenia mi odszkodowania miną !!! benefia nie wywiązała się z obowiązku i bede pisał pismo do rzecznika ubezpieczonych. likwidator który reprezentuje benefie nadal nie odpowiada na moje maile i mam poprostu tego dosyć !!

środa, 5 września 2012

byłem na spotkaniu z panią darią z gminy w sprawie kubanka . wyjaśniła mi co  jak sie bedzie odbywało w kierunku wymeldowania tego typa z mojego domu !!! dla pewności poszliśmy do prawnika i tam wszystko sie wyjaśniło . najpierw wyślą pismo do dowódcy jednostki w której kubanek pracuje żeby podpisał dobrowolnie wymeldowanie , jeżeli tego nie zrobi to prawnik wystapi do sądu o wyznaczenie kuratora i wszytko sie odbędzie bez kubanka . ponoć troche to może potrwać ale co mi tam , czekałem juz wystarczająco długo to mogę jeszcze wytrzymać nawet i kilka miesięcy . napisałem juz pismo które urząd stanu cywilnego wymaga ale potrzeba mi jeszcze dwóch świadków . pogadam z braćmi , poproszę żeby sie zgodzili bo przecież nie bede biegał po sąsiadach . mam nadzieje że sie zgodzą .

wtorek, 4 września 2012

od durnego likwidatora z benefi nadal zero wiadomości !!! szlag mnie trafia , w robocie nie mogę sie przez to wszystko skoncentrować bo w głowie mętlik !!! poczekam do jutra , jak nie będzie żadnej odpowiedzi to pisze pismo i nie będę napewno łagodny , powiem co o tym wszystkim myśle i tyle !!! dzwoniłem do kolesie który zlicytował golfa i powiedziałem jaka sytuacja jest na ten czas i nawet on sie dziwił że tak mnie potraktowali !!! narazie jeszcze będzie czekał za samochodem ale czy mu sie ta cała sytuacja nie zbrzydnie , nie wiem :(

niedziela, 2 września 2012

zdołowany jestem całą tą sprawą o odszkodowanie za samochód , tą bieganiną po lekarzach bo nawet nie wiem czy to coś da !! z jednej strony się cieszę że jesteśmy wszyscy razem , że wyszliśmy z tego wypadku cało a z drugiej  strony wnerwia mnie to chamstwo ubezpieczyciela !!! całą niedzielę przesiedziałem w domu , nawet na motor nie miałem ochoty ... doła łapię czy co ?:(
dostałem pismo z beneffi że odszkodowanie za samochód mi sie nie należy !! ubezpieczyciel za to nie bierze  odpowiedzialności bo kierowca twierdzi że zasłabł nie był świadomy tego co robi a samochód poruszał sie siłami przyrody - co to kurwa jest !!!!!!! po co my płacimy te ubezpieczenie pytam !!!!!! gdyby tak miało być to przy każdej kolizji drogowej sprawca powie że zasłabł i po sprawie !!! szlag mnie trafia bo numer jest taki że sławek - drugi poszkodowany w wypadku odszkodowanie dostał !!!! nie wiem jak w tej beneffi interpretują prawo ale odrazu napisałem notkę do likwidatora z odpowiednim przesłaniem i otrzymałem odpowiedź że sprawa będzie oddana ponownej analizie !!! no i znowu czekam - szlag mnie trafia !!!!