wtorek, 28 sierpnia 2012

biegania po lekarzach ciąg dalszy !! dzisiaj znowu wizyta u pani neurolog i znowu skierowanie na badanie - tym razem emg mnie czeka a potem masaże  ... pewno u pani betki -- a jak by mogło być inaczej :)) mamie pani doktor powiedziała że powinna zglosić sie do psychiatry bo jak jej sie wydaje jest w złym stanie emocjonalnym !! ja jestem tego samego zdania a przy okazji i ja chyba sie zdecyduje wygadać bo jakoś mnie to wszystko zaczyna przytłaczać i w dołku skręca coraz bardziej :(

niedziela, 26 sierpnia 2012

weekend minął dość spokojnie :) w piątek syn skosił trawe , w sobote ja dokończyłem a potem ogólny odpoczynek :) dziewczyny jak zwykle czytanie książek ... no jeszcze dodać trzeba że ciacho córka upiekła - smaczne :)) pogoda w sobote pod wieczór sie zrobiła dość spokojna , niebo sie przetarło to wyruszyłem motorkiem na przejażdżkę :) dzisiaj od rana padało więc leżałem przed telewizorem . po obiedzie troche snu a potem janek zadzwonił :) chciał przyjechać i przywieść mi swojski ser ale nieeee :DD no jak bym mógł nie skorzystać z okazji i nie wsiąść na motor - oczywiście ja pojechałem :D dwie paczki sera - jedna dla teścia którą odrazu dostarczyłem a druga dla nas - mniaaaammmmmm :DD
bałaganu z agnieszką ciąg dalszy !! przyjechała z towarem , nie chciała wjechać na wage tylko żebym poczekał bo niby jeszcze raz przyjedzie i chce mieć  to zważone ... dobra !! ale coś mnie tchnęło żeby troche pokopać i sobie sprawdziłem jeden worek - znalazłem śmieci , drugi worek , znowu śmieci no to dziękuję . powiedziałem że towaru nie przyjmę bo juz kilka razy zwracałem na to uwagę !! oczywiście strzeliła focha że łoohohoho !!! ma to kuźwa gdzieś ale jakoś sie nawet cieszę że jej noska przytarłem za te dopisywane kartki . teściowi odrazu na gorąco w ten sam dzień zdałem relacje co sie wydarzyło i jakoś nie był specjalnie tym przejęty tak że tym samym dał mi do zrozumienia że dobrze zrobiłem ... no i mam spokój :) od osób 3 wiem że moja szwagierka wozi towar w inne miejsce , na nas sie obraziła albo jej głupio ale teraz to juz napewno bede wrogiem numer jeden ... a i tak mi to wisi !!!!

środa, 22 sierpnia 2012

to co sie dzieje z pogodą i co sie działo przez ostatnie kilka dni to poprostu katastrofa !!! temperatura sięga do 34 stopni przez jeden dzień żeby na drugi mogło sobie porządnie zagrzmieć i ludzi  postraszyć nawałnicami - istne szaleństwo !! u mnie na szczęście to wszystko przechodzi bokiem można powiedzieć a jak juz do czegoś dojdzie to raczej jest to taka zwykła burza i szkód raczej nie robi . ale jak sie patrzy co mówią w telewizji to aż ciarki przechodzą a co dopiero takie coś przeżyć - koszmar !!

wtorek, 21 sierpnia 2012

tomek sie jakoś do mnie nie odzywa a miał dzwonić bo miałem mu pomóc skręcać siłownie :) w niedzielę kiedy byłem na przejażdżce motorkiem zawinąłem do kuzyna maćka na pogaduchy to dzwonił i sie zapowiadał że przyjedzie i jak narazie cisza:( no a maciek motorek ma piękny ... rocznik 2008 pojemność 800 ,110 koni ... można smigać z bananem na gębie że hej :DDD
pogody są przepiękne :) dzieciaki jeżdżą to dziadków na basen , my oczywiście pracujemy dłużej w firmie ale po powrocie do domu i tak za bardzo sie nie przemęczamy :DDD kobitki czytają oczywiście książki , a ja odpoczywam gdzieś w cieniu ... a co , po pracy sie należy :DD
osobiście agnieszki nie dorwałem ale zrobił to teściu !!! chyba po niż dzwonił bo przyjechała bez towaru i było gorąco w biurze kiedy ją teść maglował !!! twardo twierdziła że ona kartek wagowych nie podkłada i teściu sprawdzał nagranie z monitoringu no i wyszło że jednak kłamie !! oczywiście przyjechała wcięta i też miała to wygarnięte ale czy to coś zmieni .... moim zdaniem nie !!! fakt jest taki że teraz od paru dni jej nie widziałem ... może sie obraziła a może jej głupio - wszystko mi jedno !!!

czwartek, 16 sierpnia 2012

dziś wyszły na jaw oszustwa mojej szwagierki agnieszki !!! krótko mówiąc zostałem oszukany , nabity w butelkę a wszystko przez to że miałem do nie zbyt duże zaufanie !!!! szlag mnie trafia z tego powodu a gdy o wszystkim powiedzieliśmy z żoną teściowi był załamany !!! wszystko zaczęło sie od tego że kiedyś tam kilka tygodni do tyłu żona chciała sie odemnie dowiedzieć jest z karteczkami wagowymi bo od pewnego czasu widzi inny charakter pisma . powiedziałem że agnieszka sobie warzy a ja przychodzę sprawdzać i temat był zamknięty ... do dzisiaj !!!!!! wyszło na jaw że ta franca nie dopisywała kilogramów , nie kombinowała nic z wagą ale za to wypisywała sobie całe lewe kartki, ukrywała je przedemną a potem podsuwała żonie w biurze i miała za to płacone !!na przykład dzisiaj była dwa razy na wadze , odemnie miała dwie kartki a w biurze żona zobaczyła cztery !!!! jutro napewno jej to wygarnę i niech sobie mysli co chce , mam to gdzieś !!! jeszcze dziś jej gadałem że chce mieć spokojna głowę i kłopoty mi są przez kwity wagowe nie potrzebne a mimo to i tak mnie zrobiła w balona !!! do tego wszystkiego przyjechała pijana i jakoś mi już jej żal nie jest  !!! niech tak robi dalej a koniec będzie coraz bliżej !!!!!!!!!!

środa, 15 sierpnia 2012

Uniejów ...gdyby sie znudziło szaleństwo na zewnątrz , zawsze można poszaleć w środku :D
Uniejów ... bąbelki  , oj było śmiechu :D
Uniejów - woda ponad 30 stopni a na zewnątrz tylko 17 , ciekawe jakie wrażenia są zimą :D
dzień wolny od pracy ale upłynął bynajmniej nie leniwie :) teście wczoraj zaproponowali wyjazd do Uniejowa na baseny termalne . zrobiliśmy pobudkę o 7 rano , wyjazd o 8 i o 10 byliśmy szczęśliwie na miejscu . pogoda była nie za ciekawa , pochmurno i tylko 17 stopni ale po wejściu na obiekt i zanurzeniu sie w wodzie pogoda zeszła na drugi plan :) temperatura wody wynosiła 34 stopnie i nawet gdy zaczął padać deszcz było poprostu świetnie :) sam obiekt nie jest za duży i gdyby była słoneczna i ciepła pogoda mogło  by być naprawde ciasno . w tym czasie gdy my zjawiliśmy sie na obiekcie było raczej luźno , dopiero po godzinie 13 zaczęło ludzi przybywać . ogólnie cały obiekt i organizacja wewnętrzna na 5 . na samym początku płaci sie za wstęp z uwzglednieniem czasu pobytu , dostaje sie czytnik na kształt zegarka i nic więcej człowieka nie obchodzi . chodzi sie z tym czytnikiem np. do baru bierze co sie chce , kasjerka zapisuje i rozlicza sie dopiero przy wyjściu - superowe rozwiązanie . dzięki temu nie ma problemu z kasą , saszetkami , torebkami itp. wyszalałem sie z dzieciakami na całego i cała nasza ekipa jest bardzo zadowolona z wyjazdu :)

niedziela, 12 sierpnia 2012

sobota upłynęła pod znakiem gnotka i siekiery !! reszta kur poszła pod topór !! było troche roboty przy tym bo chyba 17 sztuk trzeba było obrobić ale pogoda sprzyjała . nie było gorąco , raczej chłodno a my raczej żeśmy sie nie spieszyli - nic na wariata :) najgorsze było jednak po kurobiciu - sprzątanie w kurniku !! trwało to wszystko jakieś dwie godziny i oczywiście z pomocą syna :) w tym roku mam juz spokój bo indyków nie będziemy hodować - kurnik wysprzątany , czeka do następnego roku !!
w piątek miała miejsce dziwna sytuacja , która mnie zresztą do szału doprowadziła !!
żona załatwiła z szefami służbowy samochód żeby do pracy dojeżdżać bo nasz wiadomo rozwalony .na drugiej zmianie miał zostać boczek z dwoma ludźmi i pan zdzisław obiecał im służbówkę żeby do domu dojechali ale nikomu nic nie powiedział !!! pod wieczór dzwoni do mie boczek , odbiera żona i wychodzi na jaw nieporozumienie . boczek gada że będą robić do 22 , zona mnie prosi żebym jechał więc jade . w robocie jestem pięć minut po 22 i pierwsze co widzę to pyskującego boczka !!! nie wiem o co mu chodzi ale po próbach wytłumaczenia że ja nic o tym nie wiedziałem boczek nadal pyskował więc mnie torgło i to fest !!! oczywiście wywiązała sie kłótnia i wtedy dowiedziałem sie co boczek o mnie tak naprawde myśli ... wyszło na to że jestem gorszy od świni !!!  nadal nie wiem dlaczego mi sie oberwało , pojechałem tam tylko z grzeczności bo przecież wcale nie musiałem , a za czyjeś błędy i nie domówienia napluto mi w twarz !!! no i bądź tu miły :DD

środa, 8 sierpnia 2012

tomograf komputerowy zrobiony :) jest dobrze bo wyniki niczego niepokojącego nie wykazały :) bardzo mnie to cieszy bo po takim uderzeniu głową w szybę może sie bałaganu szybko narobić !! juz jestem spokojny ...co nie oznacza że to koniec biegania po lekarzach . pod koniec miesiąca mam wizytą u neurologa i trzeba coś zrobić z bólami i zawrotami głowy bo jest to dość niekomfortowe - delikatnie mówiąc  !! ogólnie to w robocie byłem 2.5 godziny . wpisałem sobie urlop ale na załadunki przyjechałem bo nikt tego za mnie nie zrobi . niestety to że mnie nie było w pracy nie oznacza wcale że jest porządek , wręcz odwrotnie !! jutro czeka mnie od samego rana zaprawa na całego ... ale to dopiero jutro :DD

wtorek, 7 sierpnia 2012

dowiedziałem sie jaki numer kasia odwinęła na chorwacji teściom !! gadała przez telefon z lidką i sie żaliła jak to jej jest tam niedobrze i że ie nudzi !! teściowa to podsłyszała i sie zaczęły slowne przepychanki aż w końcu kasia do teścowej gada - ty jesteś babcia pojebana !!! hałas sie zrobił jak diabli , moje dzieciaki z płaczem wyszły z domu a gdy emocje opadły teściu przyznał teściowej racje że nie potrzebnie kupował lustrzankę . bo to ta lustrzanka właśnie była kupiona tylko po to żeby kasia jechała . tak sobie myślę że przydalo by sie tą mlodą gówniarą potelepać i to fest żeby jej troche poustawiać w tym pustym cembale !!
wczoraj po nieudanej próbie rejestracji na T K pojechałem dzisiaj wcześniej i jestem umówiony na badanie na 10 jutro :) mam nadal jakieś dziwne bóle głowy i trzeba to sprawdzić . badanie kosztuje 175 zł. ale rachunek oczywiście wezme i będę sie starał o zwrot kosztów !! w pracy miałem numer dzisiaj - agnieszka zaczęła pyskować do mnie kiedy wchodziłem na wagę żeby zważyć makulaturę którą przywiozła . potraktowałem to spokojnie mimo tego że bardzo mnie korciło żeby jej wygarnąć ale dałem spokój . tak mi sie coś zdaje że była na głodzie alkoholowym a wtedy wszystko jej napewno przeszkadza - jej problem !!
kuzyn maciek kupił motocykl :) piękną wiśniową hondę vfr ... może przyjedzie na odwiedziny - kto wie :)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

wczoraj odbył sie u nas festyn - Lato na marszową nutę - jak co roku i przyznam że coraz większy rozmach ma ta impreza :) orkiestr dętych coraz więcej , poziom bardzo wyrównany i grają przede wszystkim bardzo czysto i skocznie :D do tego czirliderki tańczące w rytm muzyki ... no coś pięknego :) no niestety nie było - jak co roku - przejazdu motocykli i dlatego wybrałem sie do turawy na kawke .. :D
około godziny 11 zadzwoniła do mnie mama i gada że mam gościa . okazało sie że kuzyn maciek zajechał do mnie :) miło z jego strony tym bardziej że zjeżdża do kraju raz w roku no ale przyjechał z interesem :D jutro jedzie po motor   honda vfr  i chciał zebym z nim jechał . ma zamiar kupić ten motor i prosił żebym ja jechał samochodem z powrotem . no niestety odmówiłem bo urlop mam juz prawie wybrany całkowicie a poza tym z dnia na dzień wolnego nie załatwię - szkoda że tak wyszło .
upał niesamowity !!
 34 stopnie i ani jednej chmurki , lekki wiatr daje troszkę oddechu złapać ale to mi nie pomogło w pracy bo ... zapomniałem zabrać krótkich spodenek !! myślałem że oszaleje , że mi sie tyłek ugotuje :DD na przerwie wybrałem sie do gminy zapłacić za internet i abonament i uderzyłem w stone urzędu do spraw zameldowań . zacząłem robić porządek z kubankiem !! w środę wraca kierowniczka , umówię sie na spotkanie i wywale gnojka na zbity pysk z mojego domu !!

sobota, 4 sierpnia 2012

na temat samochodu i zwrotu kosztów nadal nic nie wiadomo ...cisza !! nie wiem ile mam jeszcze czekać ale nerwy mam zszargane !!!
w domu spokojnie , pogody są piękne , do pracy na motorku śmigam ale dalej na przejażdżkę dalszą sie nie wybieram bo kark nadal boli i te dziwne zawroty głowy mi dokuczają tak że żartów nie ma !!
tomek dzisiaj do mnie dzwonił kilka razy a ja jak na złość telefon miałem w domu i troche sie zaczął tomuś martwić !! marzenka nawet dzwoniła no i w końcu zajrzałem na ten telefon i sie odezwałem ...obawy rozwiane :)