piątek, 15 sierpnia 2014
pierwszy dzień długiego weekendu minął jakoś tak leniwie i nie po mojemu !! miałem jechać do chrześnicy ale posłuchałem zony która miała jakies ale że ją zostawie i pojade na moto itd. wyszło tak że żona spała do 12 a ja siedziałem jak dupek - szlag !! jutro ma ponoć padać i guzik z przejażdżki !!! w sumie to kiedy zona wstała to ja sobie zasnąłem a kiedy sie obudziłem około 16 nie było obiadu i chcąc nie chcąc wsiedliśmy do samochodu i na obiad pojechaliśmy do turawy - ot i cała rozrywka !!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz