sobota, 12 kwietnia 2014
braciszkowie od jakiegoś czasu planowali ubić świniaka ...no i wczoraj u mnie postanowili go zabić i dopiero przewieźć do idola i w jego rzeźni porozbierać . jakież to było ich zaskoczenie jak świniak uwolnił się z powrozu i zwiał pod moją przyczepę !! braciszkowie zbaranieli bo świniak dostał białej gorączki i zaczął atakować :DD nie wiedzieli co zrobić no to zadzwonili do edyty żeby sztucer przywiozła :DD no ale przecież ktoś musiał wygnać świniaka na linie strzału ! oczywiście padło na mariana :DD świniak wylazł po jakiś 10 minutach no bo przecie ile pod przyczepą siedzieć można :DD niestety zaraz potem padł od strzału :D szczerze powiem że wiele świń ubitych w domu było ale takiego polowania to jeszcze nie widziałem :DD
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz