wtorek, 29 kwietnia 2014
zakończyłem prace przy wędzarni i wszystko by było dobrze gdyby nie fakt że że zaczęła mi lać się po drzwiczkach jakaś brązowa ciecz !! chciałem wędzarnie przepalić i rozpaliłem dość intensywny ogień i wtedy się zaczęło !! doszedłem do wniosku że to zaczyna ziemia parować i mieszając się z dymem tworzy taki nie ładny efekt !! ciekawi mnie tylko czy taki stan rzeczy bedzie się utrzymywał na dłuższą mete i czy nie będzie to miało wpływu na smak wędzonki . stara wędzarnia miała palenisko na powierzchni i komin dymny też ale moja nowa beczka do wędzenia wszystko ma pod ziemią i wilgoć niestety robi swoje . brat mi mówił że tosiek ma podobnie skonstruowaną wędzarnie i chyba do niego zadzwonie z zapytaniem jak to u niego funkcjonuję .
niedziela, 27 kwietnia 2014
sobota, 26 kwietnia 2014
nie jest mi dane ustawienie wędzarni i rozpalenie pierwszego ognia ... pada od kilku dni :) nie będę kopał kanału dymnego bo naleje wody a w błocie grzebać to mi sie nie uśmiecha ! nie mam wyjścia i trzeba poprostu poczekać . wczoraj gdy z pracy wróciłem żona miała dla mnie już na wejściu wiadomość - mężu bateria w łazience wysiadła !! szybko sie przebrałem i dawaj do miasta po nową !! jedna mi wpadła w oko -matowy srebrny kolor , zwarta i dość prosta budowa , bez żadnych fikuśnych wykończeń ale gdy zobaczyłem cene odrazu mi sie odechciało !! 375 zolek ...no to nie na moją kieszeń :D wziąłem więc baterie z przeceny za 100 zolek , zamontowałem i woda też leci :D
czwartek, 24 kwietnia 2014
wtorek, 22 kwietnia 2014
po świętach spokojnie ale moje kilogramy które mi przybyły sprawiają kłopoty :D jakoś tak mi tyłek urósł że miałem problem sie zmieścić w spodnie od garnituru :D miałem obawy że jak sie schylę czy uklęknę to szwy polecą aż trzeszczeć będzie . na szczęście nic takiego sie nie stało ale fakt jest taki że żeby się spokojnie i łatwo dopiąć brakuje jakieś 5 cm.!! koszmar normalnie ... coś trzeba z tym zrobić :D
piątek, 18 kwietnia 2014
przedświąteczny tydzień w pracy zakończony ...całe szczęście bo roboty cała masa !! po świętach oczywiście to samo , znowu na dwie zmiany ale to dopiero po świętach :D w domu było troche nerwowo bo popstykałem sie z moją i dopiero wczoraj zaczęliśmy gadać a poza tym córeczka okna sobie pomyła bo tradycyjnie miała pomalowane :) jak co roku chłopaki malują panną pisanki wapnem i jak co roku ojcom ściągają bramy ale ja oczywiście brame sam zdjąłem :D nie mam zamiaru potem biegać i szukać :D
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
niedziela pięknie spędzona :) razem z kuzynem michałem i córką pojechaliśmy do częstochowy na rozpoczęcie sezonu :) mieliśmy jechać z grupą ale wyszło inaczej ! michał jakoś zapomniał mi powiedzieć że bedzie rodzinkę wiózł do kościoła i ja nic o tym nie wiedząc wstałem o 6 , obudziłem córkę bo przecież o 8 wyjazd z grupą ! no a wyszło tak że michał dzwoni rano że przyjedzie dopiero o 9 ... co miałem zrobić , tylko czekać :D no ale ogólnie było pięknie - troche słońca , troche deszczu a w drodze powrotnej nawet ulewa nas zaskoczyła ! jednak jedno jest pewne , takich imprez sie nie zapomina :)
sobota, 12 kwietnia 2014
braciszkowie od jakiegoś czasu planowali ubić świniaka ...no i wczoraj u mnie postanowili go zabić i dopiero przewieźć do idola i w jego rzeźni porozbierać . jakież to było ich zaskoczenie jak świniak uwolnił się z powrozu i zwiał pod moją przyczepę !! braciszkowie zbaranieli bo świniak dostał białej gorączki i zaczął atakować :DD nie wiedzieli co zrobić no to zadzwonili do edyty żeby sztucer przywiozła :DD no ale przecież ktoś musiał wygnać świniaka na linie strzału ! oczywiście padło na mariana :DD świniak wylazł po jakiś 10 minutach no bo przecie ile pod przyczepą siedzieć można :DD niestety zaraz potem padł od strzału :D szczerze powiem że wiele świń ubitych w domu było ale takiego polowania to jeszcze nie widziałem :DD
środa, 9 kwietnia 2014
temat nowej koszulki na zloty motocyklowe dopiąłem na ostatni guzik :) od 3 dni jestem w kontakcie z panią anią z częstochowy . ma kobita studio malarskie , kształciła się w tym kierunku , oglądałem jej prace i jestem pod wrażeniem :) to ona będzie malować dla mnie koszulkę ... oczywiście wzór będzie taki sam jak na starej koszulce :D dzisiaj wpłaciłem zaliczkę na jej rachunek bankowy , przesłałem potwierdzenie i juz jutro ania może zacząć projekt - tak się ładnie wyraziła ....nawet mi sie spodobało :D
wtorek, 8 kwietnia 2014
córka mnie doprowadza do szału !! ma problemy z trądzikiem , jeździmy z nią do lekarza a ona sobie bimba i nie stosuje się do zaleceń !! wymyśliła sobie że płyn robiony na zamówienie w aptece śmierdzi i ona go nie bedzie stosować - no szlag mnie trafia bo te pryszcze juz jej ładnie zaczęły znikać a teraz od nowa ma wysyp!! nie wiem jak do niej dotrzeć :( próbowałem rozmawiać a ta koza swoje !! chyba ją powiąże i sam bede jej te maseczki nakładał !!
środa, 2 kwietnia 2014
w niedzielę byłem na spotkaniu z chrześnicą :) umówiłem się z karoliną w cukierni na kawke i na pogaduchy oczywiście . ma dziewczyna troche zmartwień niestety ! związane to jest z finansami oczywiście ale co gorsza do tego wszystkiego doszły kłopoty zdrowotne :( z tego co mówiła ma nadczynność tarczycy i za dużo jakiegoś hormonu i nie wygląda to za ciekawie ! jest w tej sprawie umówiona z jakimś profesorem i juz widać że sie martwi bidulka . oby to nie było zbyt poważne bo to przecież młoda dziewczyna i całe życie przed nią ... trzymam za nią kciuki :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)