sobota, 1 lutego 2014

 siedzę sam w domu , córka chora a moja z mamą pojechała się opiekować babcią anety .teście pojechali na narty a babcia nie może zostać sama bo ma demencje starczą i cuda wyprawia .żona chciała żebym z nią pojechał i się babcią opiekował a ja nie mogłem ...a w zasadzie to nie chciałem !! nie potrafiłem w sobie znaleźć tyle odwagi żeby tam pojechać . odkąd babcia jest u teściów byłem tam kilka razy i po prostu nie daje rady :( jestem przerażony bo myślałem że nie tylko gadać potrafię na temat pomocy ale kiedy przyjdzie to zrobić stanę na wysokości zadania ...a tu dupa , stchórzyłem :(    sam nie wiem czy ta cała niechęć spowodowana jest całym tym zamieszaniem w okół babci , czy ma to związek z tą całą sztuczną niby dobrą atmosferą w rodzinie czy poprostu sie nie nadaje do opieki !!sam nie wiem i nie bedę szukał wytłumaczenia żeby sie usprawiedliwiać !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz