pierwszy dzień po świątecznej przerwie mam za sobą ... przeleciało dość spokojnie i bezstresowo .
w biurze troszkę nerwowo , moja mi gadała że świr zaczyna szukać zaczepki i dodała że czas na miły okres sie zakończył - sie uśmiałem ale mojej do śmiechu nie jest !!
w domu oczekuje na wizytę kominiarza -- od kilku dni !!! kiedy palę w piecu dużo dymu wychodzi na zewnątrz niestety nie kominem a przez piec do piwnicy !! poczekam jeszcze troche , może do końca tygodnia i jak sie nie zjawi to sam będę musiał pewno wleźć na dach i powymiatać sadze , nie bedę miał wyjścia !!pogody narazie są piękne ,wiosenne , więc nie bedzie z tym problemów . no i właśnie dzięki takiej pogodzie chlopaki śmigają na motocyklach ... a ja dive schowałem do piwnicy - szlag by to trafił :DD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz