czwartek, 9 stycznia 2014

zadzwonił do mnie dzisiaj tosiek , zapytał czy mam chwilke i czy mogę gadać a kiedy sie zgodziłem na rozmowę ten wybombił że agnieszka nie życzy sobie naszej wizyty na urodzinach dorotki !! normalnie mnie zamurowało bo przecież to moja chrześnnica i chyba przyjechać do niej mam prawo ale tosiek nie chciał hałasu z tego powodu i prosił mnie żebym jednak dał spokój - zgodziłem sie !!! ale najlepsze jest to że agnieszka jeszcze tak niedawno chciała sie ze swoimi siostrami godzić a teraz taka akcja ?!! odwala tej kobiecie konkretnie !! powiedziałem tośkowi że jeżeli jest taka sytuacja to umówimy sie na jakiś dzień i przyjadą do mnie z dorotką , innego logicznego rozwiązania nie ma !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz