zaliczka na wczasy wpłacona , tak że teraz już nie mam odwrotu ale to może i dobrze .
dobrze dlatego że teraz po prostu trzeba zbierać kase na wyjazd i koniec dyskusji , z drugiej strony martwie się o sezon motocyklowy bo nie wyobrażam sobie skromnej jazdy , chce śmigać bez ograniczeń ... czy to w tym roku możliwe ? oby było po mojej myśli :) poza tym tradycyjnie - tesciu bierze dzieciaki na narty i jak zwykle w ostatniej chwili żonka sie z nim o wyjeździe dogaduje . w tym roku niestety córka nie jedzie ze względu na szkołę . ferie zimowe wypadają jej nie w tym czasie co wszystkim pozostałym - przykro ale cóż , to samo życie .
od dentysty narazie żona ma przerwę bo pani doktor do marca nie będzie a moja nie chce iść do innego dentysty . troche przerwy jej sie przyda , odpocznie od stresu a i w portfelu potrzeba żeby coś naskładać .po ostatniej wizycie i po gadce dentystki wynika że nawet połowy jeszcze nie udało się zrobić i pracy jeszcze jest bardzo dużo ...oj ta moja żonka , jeszcze sie wycierpi !!
czwartek, 30 stycznia 2014
piątek, 24 stycznia 2014
poza tym że dowaliło mrozem do -10 to jakoś nic ciekawego sie nie dzieje ... może to i dobrze :D
przez ten mróz jakoś dziwnie ta kopa węgla co to ją latem nasypałem bardzo szybko się zmniejsza , wręcz za szybko !! wczoraj gdy rozmawiałem z moją stwierdziłem że na luty to chyba opału wystarczy - bo krótki :DD a co dalej to zobaczymy :D z tej pogody napewno zadowolony mój brat z rodziną bo w góry wyjechali i śmigają na nartach :) dzisiaj moja w pracy sie chyba nudziła bo kiedy tam byłem to bratowa na stoku stała w obiektywie kamerki internetowej i gadała sobie z moją przez telefon ...zrobiły sobie wideo-rozmowę :DD
przez ten mróz jakoś dziwnie ta kopa węgla co to ją latem nasypałem bardzo szybko się zmniejsza , wręcz za szybko !! wczoraj gdy rozmawiałem z moją stwierdziłem że na luty to chyba opału wystarczy - bo krótki :DD a co dalej to zobaczymy :D z tej pogody napewno zadowolony mój brat z rodziną bo w góry wyjechali i śmigają na nartach :) dzisiaj moja w pracy sie chyba nudziła bo kiedy tam byłem to bratowa na stoku stała w obiektywie kamerki internetowej i gadała sobie z moją przez telefon ...zrobiły sobie wideo-rozmowę :DD
wtorek, 21 stycznia 2014
druga wizyta u dentysty już nie była taka łagodna jak pierwsza :( żona ma usunięte dwa zęby i 3 zaleczone ...jeden korzeń był tak głęboko że po usunięciu otwarła sie komora zatokowa :( żona ma zaszyte dziąsło i jutro jedziemy na kontrolną wizytę . kiedy żona usłyszała jak jej powietrze usieka przez dziąsło i jak pani doktor tłumaczy dlaczego się tak dzieje to moja niestety takiego napięcia i stresu nie wytrzymała i zrobiło jej sie słabo :( po jakiś 3 minutach doszła do siebie ale na samą myśl o wizycie ma dosyć a do tego wszystkiego jeszcze te warunki na drodze - koszmar !!! od rana pada marznący deszcz co powoduje gołoledź !!! jazda jest naprawde koszmarem no ale jechać trzeba ... oczywiście ostrożnie !!
poniedziałek, 20 stycznia 2014
piątek, 17 stycznia 2014
moja mi dzisiaj wyrąbała że z wakacyjnego wyjazdu to ona by nie rezygnowała bo ma ochote pojechać ale kiedy zapytałem jak ma zamiar to zrobić i skąd naczepać kasy to odpowiedziała że jakoś to będzie !! troche sie zezłościłem bo to niepoważne i dziecinne odpowiedzi !! wpłacić zaliczke , to wydatek około 7 stów ale co dalej !!! a dalej potrzeba jeszcze jakieś 3 tyś .. skąd ?? na leczenie jej zębów potrzeba około 5 , na wakacje jakieś 3.5 tyś - razem wiadomo ile ale z nieba mi to nie spadnie !! nie chce jej sprawiać przykrości i dlatego postaram sie z nią porozmawiać na spokojnie , może sie dowiem jak ona chce to zrobić i będe oczekiwał konkretów !!
wtorek, 14 stycznia 2014
wizyta u dentysty zaliczona , moja żona jest troche sponiewierana ale na szczęście nie odleciała na fotelu w gabinecie !! na początku byłem troche zły bo wizytę mieliśmy o 16 a do gabinetu zostaliśmy poproszeni o 17 . nie dość że moja czuła się źle to jeszcze jakaś pacjentka przed nami zemdlała i moja na to wszystko patrzyła bo dziewczyne wyprowadzili na korytarz !! moja jak to wszystko zobaczyła to myślałem że da nogę i bedzie po wizycie . na szczęście tak sie nie stało :D po prześwietleniu żona dostała dwa zastrzyki znieczulające i było już dobrze . jeden ząb usunięty , drugi wyleczony ale to co jeszcze jest do zrobienia to masakra !!! leczyć trzeba wszystko , że te zęby sie jej jeszcze trzymają to cud !! zapytałem panią doktor ile to wszystko bedzie nas kosztowało i z tego co usłyszałem to 5 tyś. może pomoże !!! śmiało już mogę powiedzieć że z planów wakacyjnych , z wyjazdu na mazury nici ... no chyba że stanie sie jakiś cud !! trudno , zdrowie żony najważniejsze :)
poniedziałek, 13 stycznia 2014
z myślą o nadchodzącej wiośnie ... i kupnie kurcząt które trzeba wykarmić kupiłem już dzisiaj pszenice od sąsiada . nie ma na co czekać bo w tamtym roku miałem z tym przeboje !! cena na dzień dzisiejszy to 800 zł. za tonę . wziąłem tej pszenicy 2,5 metra i mam nadzieje że starczy bo oczywiście nikt nie pamięta ile kury zeżarły w tamtym roku :D
poza tym spokojnie , brat ochrzcił syna , byliśmy w gościnie w niedziele i było wszystko oki dopóki oczywiście nie zaczęło ludziskom szumieć we łbach . no ale złego to ja sobie nie dam zrobić więc jak było za dużo ( według mnie oczywiście ) to z moją zebrałem sie i dawaj do domu :D trzeba sobie radzić :D
poza tym spokojnie , brat ochrzcił syna , byliśmy w gościnie w niedziele i było wszystko oki dopóki oczywiście nie zaczęło ludziskom szumieć we łbach . no ale złego to ja sobie nie dam zrobić więc jak było za dużo ( według mnie oczywiście ) to z moją zebrałem sie i dawaj do domu :D trzeba sobie radzić :D
piątek, 10 stycznia 2014
nie wiem co sie dzieje dzisiaj z netem - strasznie sie zacina , prędkość ....prawie jej nie ma !! może to przez ten pierdzielony wiatr co znowu wiać zaczął ?!! nie wiem czy radiówka i silny wiatr sie tak bardzo nie lubią że aż neta nie ma ale to bardzo wkurzające !!! jakby tego było mało , to moja córeczka dzisiaj nie wróciła do domu bo na dyskotekę sie z koleżanką wybierały na co zresztą sie zgodziłem ale to ze od 5 rano nie daje znaku życia to juz jest karygodne !! kilka dni temu rozmawiałem z na na ten temat bo sytuacja była bardzo podobna w sylwestra i oznajmiła że rozumie i dzisiaj napewno sie tak nie zachowa . niestety jakoś sie jej zapomniało i chyba tego nie rozumie że my w domu sie martwimy i denerwujemy !! podejrzewam że bedzie sie głupio tłumaczyć ale pewne jest że jeżeli sie nie odezwie to kara jej nie minie !!!
czwartek, 9 stycznia 2014
zadzwonił do mnie dzisiaj tosiek , zapytał czy mam chwilke i czy mogę gadać a kiedy sie zgodziłem na rozmowę ten wybombił że agnieszka nie życzy sobie naszej wizyty na urodzinach dorotki !! normalnie mnie zamurowało bo przecież to moja chrześnnica i chyba przyjechać do niej mam prawo ale tosiek nie chciał hałasu z tego powodu i prosił mnie żebym jednak dał spokój - zgodziłem sie !!! ale najlepsze jest to że agnieszka jeszcze tak niedawno chciała sie ze swoimi siostrami godzić a teraz taka akcja ?!! odwala tej kobiecie konkretnie !! powiedziałem tośkowi że jeżeli jest taka sytuacja to umówimy sie na jakiś dzień i przyjadą do mnie z dorotką , innego logicznego rozwiązania nie ma !!
wtorek, 7 stycznia 2014
pierwszy dzień po świątecznej przerwie mam za sobą ... przeleciało dość spokojnie i bezstresowo .
w biurze troszkę nerwowo , moja mi gadała że świr zaczyna szukać zaczepki i dodała że czas na miły okres sie zakończył - sie uśmiałem ale mojej do śmiechu nie jest !!
w domu oczekuje na wizytę kominiarza -- od kilku dni !!! kiedy palę w piecu dużo dymu wychodzi na zewnątrz niestety nie kominem a przez piec do piwnicy !! poczekam jeszcze troche , może do końca tygodnia i jak sie nie zjawi to sam będę musiał pewno wleźć na dach i powymiatać sadze , nie bedę miał wyjścia !!pogody narazie są piękne ,wiosenne , więc nie bedzie z tym problemów . no i właśnie dzięki takiej pogodzie chlopaki śmigają na motocyklach ... a ja dive schowałem do piwnicy - szlag by to trafił :DD
w biurze troszkę nerwowo , moja mi gadała że świr zaczyna szukać zaczepki i dodała że czas na miły okres sie zakończył - sie uśmiałem ale mojej do śmiechu nie jest !!
w domu oczekuje na wizytę kominiarza -- od kilku dni !!! kiedy palę w piecu dużo dymu wychodzi na zewnątrz niestety nie kominem a przez piec do piwnicy !! poczekam jeszcze troche , może do końca tygodnia i jak sie nie zjawi to sam będę musiał pewno wleźć na dach i powymiatać sadze , nie bedę miał wyjścia !!pogody narazie są piękne ,wiosenne , więc nie bedzie z tym problemów . no i właśnie dzięki takiej pogodzie chlopaki śmigają na motocyklach ... a ja dive schowałem do piwnicy - szlag by to trafił :DD
niedziela, 5 stycznia 2014
owiewka od motocykla posklejana i już zamontowana :) marian pożyczył mi żywice i sam powoli to na spokojnie zrobiłem . szczerze mówiąc to na spokojnie można by było śmigać bo zimy jak nie było tak ni ma i nie wiadomo czy będzie !! na mrozy nie czekam i wczoraj wziąłem się za obcinanie drzewek . 3 sztuki wiśni już zrobione , zostały brzoskwinia , i dwie śliwy .... no i oczywiście jabłoń - ale to zadanie dla brata , jak co roku oczywiście :DD. korzystając z ładnej pogody pojechałem wczoraj z sąsiadami do lasu bo niby jak słyszeli po wichurach coś tam niby położyło . na miejscu okazało sie że nic takiego nie miało miejsca ale drzewa to ja naprawde mam dużo do wycinki ... tylko ten ciągnik kuźwa mnie boli - 3 tyś. na remont żeby kilka razy do roku wyjechać , to troche mi sie nie uśmiecha !! tak mi sie wydaje że lepszym rozwiązaniem będzie skorzystać z usługi freda i wynająć go razem z ciągnikiem . najpierw jednak poczekam aż chrzestny wróci z angli bo trzeba wyznaczyć granice i porządnie zaznaczyć odkąd sie mój las zaczyna !!
środa, 1 stycznia 2014
stary rok pożegnany , nowy przywitany godnie , wśród rodziny i przyjaciół ... skromnie ale bardzo wesoło :)
impreza byla przygotowana u mnie w domu a zjawił sie jak co roku tomek z marzenką i dziećmi :) spokojnie mogę powiedzieć że w nowy rok wchodzę z podniesioną głową tym bardziej że od świąt z żoną nie palimy :) i tu przyznam szczerze że miałem pewne obawy co do tego czy moja zona wytrzyma w tym postanowieniu ale jak narazie dzielnie daje radę z czego oczywiście jestem cholernie zadowolony :)
niestety u edyty jz tak kolorowo nie jest !!! była u nas w ostatni dzien starego roku i ponoc idol nadal ja zdradza !! nie wiem czy to prawda bo z idolem na ten temat nie gadalem ale widziałem esa ktorego wysyłał do kasi - koszmar !!! cała ta sytuacja jest bardzo poważna i dlatego nie bedę zajmował żadnego stanowiska , nie mój problem , niech sobie radzą z tym sami a ja oczywiście życzę im jak najlepiej !!
impreza byla przygotowana u mnie w domu a zjawił sie jak co roku tomek z marzenką i dziećmi :) spokojnie mogę powiedzieć że w nowy rok wchodzę z podniesioną głową tym bardziej że od świąt z żoną nie palimy :) i tu przyznam szczerze że miałem pewne obawy co do tego czy moja zona wytrzyma w tym postanowieniu ale jak narazie dzielnie daje radę z czego oczywiście jestem cholernie zadowolony :)
niestety u edyty jz tak kolorowo nie jest !!! była u nas w ostatni dzien starego roku i ponoc idol nadal ja zdradza !! nie wiem czy to prawda bo z idolem na ten temat nie gadalem ale widziałem esa ktorego wysyłał do kasi - koszmar !!! cała ta sytuacja jest bardzo poważna i dlatego nie bedę zajmował żadnego stanowiska , nie mój problem , niech sobie radzą z tym sami a ja oczywiście życzę im jak najlepiej !!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)