kolejny weekend w domu ... powód ? jak zwykle , pogoda :( koszmar - pochmurno , deszczowo i zimno .krótko mówiąc - szaro, buro i do dupy !!!
wczoraj jedyne co zrobiłem na dworze to przewiezienie małych kur od teścia do mnie . 75 szt. 3 tygodniowych kurcząt już biega po kurniku .obudziłem żonę o 9 żeby mi pomogła przy tych małych szkrabach a wyrobiłem się ze wszystkim z teściem i dzieciakami .w żartach podziękowałem za pomoc żonie bo praktycznie przesiedziała całą akcje w domu u teściów ...no cóż może widziała że sobie sami radzimy i nie chciało sie jej moknąć :DD teraz sie zacznie kupowanie paszy , pilnowanie żeby miały ciepło i sucho ale w sumie to naprawde warto :) biorąc pod uwagę że w sklepie niby wszystko jest świeże a po kilku dniach robi sie ślimate i brzydko pachnie to mając możliwości i warunki hodowania własnego drobiu naprawde procentuje i sie opłaca bo jak to powiadają - masz swoje to wiesz co jesz :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz