niedziela, 19 maja 2013
niedziela minęła bardzo przyjemnie :) wstałem sobie wcześnie rano , wyczyściłem dive i o 10 ruszyłem w trasę. pogoda poprostu wymarzona , słoneczko , bezchmurne niebo i ciepełko to wszystko o czym może marzyć motocyklista :) w turawie byłem około południa , wypiłem kawę , posiedziałem troszkę i około 14 byłem w domu , na obiedzie oczywiście :) tym sposobem weekend minął poprostu wspaniale :) można by powiedzieć że przy takiej pogodzie troche za szybko zakończyłem śmiganie na moto ale trzeba też mieć czas dla rodziny , trzeba to pogodzić :)
piątek, 17 maja 2013
środa, 15 maja 2013
przyjechał do firmy dzisiaj kierowca po makulaturę ...niby normalka ale od samego początku zaczął wydziwiać że to nie taki papier , że mokre belki ,że coś mu zalatuje i że on 20 lat wozi taki towar i pewno to co załaduję to on przywiezie mi jutro z powrotem . poprosiłem o interwencje zdzisława i decyzja zapadła że mam ładować świeże belki ale kiedy położyłem na tira dwa sztaple towaru przyszła moja żonka i oznajmiła że mam przerwać załadunek bo tak szefo kazał .tak też zrobiłem a kiedy szefo wrócił z trasy powiedział że kierowca nie będzie mu rządził jak ma wyglądać załadunek . zbliżał sie fajrant , następna decyzja o załadunku -ładować jak leci . no i stało sie ...wziąłem sztapel belek na widły , podniosłem , położyłem na pakę a belki sru , obaliły sie na plandeke . plandeka rozerwana , deski połamane a ja wkurwiony jak diabli !!! po tym wszystkim następna decyzja szefa - rozładować wszystko a kierowca niech sobie jedzie na pusto !!! normalnie mnie to dobiło , miałem dosyć , coś we mnie pękło no i mnie torgło !!!! nerwowo nie wytrzymałem , zaczęło mi sie robić gorąco a potem odrazu zimno .... już dawno sie tak nie wnerwiłem :( jak tak ma wyglądać moja praca no to ja dziękuję :(
niedziela, 12 maja 2013
kolejny weekend w domu ... powód ? jak zwykle , pogoda :( koszmar - pochmurno , deszczowo i zimno .krótko mówiąc - szaro, buro i do dupy !!!
wczoraj jedyne co zrobiłem na dworze to przewiezienie małych kur od teścia do mnie . 75 szt. 3 tygodniowych kurcząt już biega po kurniku .obudziłem żonę o 9 żeby mi pomogła przy tych małych szkrabach a wyrobiłem się ze wszystkim z teściem i dzieciakami .w żartach podziękowałem za pomoc żonie bo praktycznie przesiedziała całą akcje w domu u teściów ...no cóż może widziała że sobie sami radzimy i nie chciało sie jej moknąć :DD teraz sie zacznie kupowanie paszy , pilnowanie żeby miały ciepło i sucho ale w sumie to naprawde warto :) biorąc pod uwagę że w sklepie niby wszystko jest świeże a po kilku dniach robi sie ślimate i brzydko pachnie to mając możliwości i warunki hodowania własnego drobiu naprawde procentuje i sie opłaca bo jak to powiadają - masz swoje to wiesz co jesz :))
wczoraj jedyne co zrobiłem na dworze to przewiezienie małych kur od teścia do mnie . 75 szt. 3 tygodniowych kurcząt już biega po kurniku .obudziłem żonę o 9 żeby mi pomogła przy tych małych szkrabach a wyrobiłem się ze wszystkim z teściem i dzieciakami .w żartach podziękowałem za pomoc żonie bo praktycznie przesiedziała całą akcje w domu u teściów ...no cóż może widziała że sobie sami radzimy i nie chciało sie jej moknąć :DD teraz sie zacznie kupowanie paszy , pilnowanie żeby miały ciepło i sucho ale w sumie to naprawde warto :) biorąc pod uwagę że w sklepie niby wszystko jest świeże a po kilku dniach robi sie ślimate i brzydko pachnie to mając możliwości i warunki hodowania własnego drobiu naprawde procentuje i sie opłaca bo jak to powiadają - masz swoje to wiesz co jesz :))
czwartek, 9 maja 2013
koniec męczarni !!!
sprawa odszkodowania za wypadek z 06.06.2013 dobiegła końca :) ten koniec jest dla mnie bardzo radosny bo odszkodowanie dla mnie za doznane krzywdy wynosi 20 tyś . mama w sumie dostała 22 tyś. poprostu jestem szczęśliwy że to juz koniec problemów z benefią i tym bardziej szczęśliwy że jesteśmy wszyscy cali i zdrowi :))
poniedziałek, 6 maja 2013
no i tyle , po długim weekendzie ...a i może dobrze , bo do bani z takim odpoczynkiem !! wczoraj sie zrobiło fajnie ale niedziela niestety była zajęta i nie było mowy o jakimkolwiek wyskoku na motocykl :DD byliśmy na komunii u marysi - córki tomka i marzenki :) całe przyjęcie po uroczystości w kościele organizowane było u kuzyna mojej żony - mariusza :) ładnie sobie kuzyn zrobił ten zajazd ...dobudował kilka domków drewnianych , wykopał staw w którym już rybki pływają , kupił konie na których można jeździć - poprostu jest tam pięknie a jeżeli chodzi o dzieci to mają tam pole do popisu i ganiać mogą na całego :) mój syn oczywiście jak tylko zobaczył wędki to by siedział nad stawem do końca komunijnej imprezy ale kiedy sie pojawili goście którzy chcieli na kajakach popływać , trzeba było sie zwijać :) oczywiście obowiązkowo kuzyna sie musiałem zapytać czy mogę z synem na ryby przyjechać bo inaczej bym spokoju nie miał w domu :DD kuzyn zgode wyraził i jak tylko pogoda sie piękna zapowiadać będzie to słowa dotrzymać trzeba będzie i na ryby wypad zrobię :)
środa, 1 maja 2013
no to mam długi weekend :) taki kolorowy to on nie jest bo pochmurno i brzydko na dworze , a ja chciałem samochód umyć ...może sie wypogodzi jeszcze !! jutro jedziemy na zakupy , w niedziele idziemy na komunie do córki tomka i marzenki no to żonka chce jakoś wyglądać a i córkę trzeba obkupić bo tez chce błysnąć na zakończenie roku . tym sposobem jutro mam dzień zaplanowany :D
co do zakończenia roku szkolnego i ogólnie nauki moich dzieciaków to coś sie porobiło i to coś to wcale nie oznacza dobrze :( syn po wywiadówce na której oczywiście była żona już ma zakaz wchodzenia na kompa , telefon ma zabrany i po odpowiedniej mowie mojej żony bardzo spokorniał . córka natomiast - i to dziwne - na koniec roku opuściła sie w nauce :( nie wiem czy to przesilenie wiosenne ,czy hormony zaczęły buzować , czy może już o wakacjach myśli no ale nie wygląda to dobrze . mam nadzieje że sie ogarnie i że sie weźmie za siebie bo przecież z prawie dorosłą panną nie bede siedział przy lekcjach i pilnował czy sie uczy !!
z takich finansowych spraw ... pieniądze za samochód wczoraj wyciągnąłem z konta - nareszcie :) z ponad 16 tyś . zostało mi ponad 11 ... procent za prace pana mecenasa dosyć wysoki ale bez tego pewno bym nie miał nic . teraz starania o odszkodowanie zdrowotne i mam nadzieje że zakończą się już w najbliższym czasie oczywiście przyznaniem mi zadość uczynienia i odszkodowania za poniesione straty i uszczerbek na zdrowiu .mam prawo sie starać o to odszkodowanie i z tego prawa skorzystam !!!
co do zakończenia roku szkolnego i ogólnie nauki moich dzieciaków to coś sie porobiło i to coś to wcale nie oznacza dobrze :( syn po wywiadówce na której oczywiście była żona już ma zakaz wchodzenia na kompa , telefon ma zabrany i po odpowiedniej mowie mojej żony bardzo spokorniał . córka natomiast - i to dziwne - na koniec roku opuściła sie w nauce :( nie wiem czy to przesilenie wiosenne ,czy hormony zaczęły buzować , czy może już o wakacjach myśli no ale nie wygląda to dobrze . mam nadzieje że sie ogarnie i że sie weźmie za siebie bo przecież z prawie dorosłą panną nie bede siedział przy lekcjach i pilnował czy sie uczy !!
z takich finansowych spraw ... pieniądze za samochód wczoraj wyciągnąłem z konta - nareszcie :) z ponad 16 tyś . zostało mi ponad 11 ... procent za prace pana mecenasa dosyć wysoki ale bez tego pewno bym nie miał nic . teraz starania o odszkodowanie zdrowotne i mam nadzieje że zakończą się już w najbliższym czasie oczywiście przyznaniem mi zadość uczynienia i odszkodowania za poniesione straty i uszczerbek na zdrowiu .mam prawo sie starać o to odszkodowanie i z tego prawa skorzystam !!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)