wtorek, 20 grudnia 2011

syn wrócił z wycieczki :) był w fabryce bombek i z tego co widział jest zadowolony :) a pojechal bo córka niestety zrezygnowała !! miała jechać z koleżankami , no ale jak to bywa przed wyjazdem ludzi sporo a im bliżej do wyjazdu to sie ludzie wykruszają !! nie ma tego złego bo syn skorzystał :D przywiózł nawet bombkę co sam zrobił :) żona troche marudziła bo czerwona , a jak ja powiedziałem że będzie wisiała w najbardziej widocznym miejscu to dopiero było :DD a i tak będzie po mojemu , nawet gdybym mial tą bombkę przewieszać na choince codziennie to bede :DD bombka syna to rzecz święta :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz