niedziela, 18 grudnia 2011

niedziela handlowa zdominowała dzisiejszy dzień :)nie był to może jakiś szał zakupów ale za to było śmiesznie  i bardzo przyjemnie :D rano pobudka o 8 , kawa , śniadanko i juz o 9 ja , żona i córka byliśmy w mieście :) parkingi były jeszcze puste i zona stwierdziła że my to jak wariaci , bo nikt nie zaczyna tak wcześnie zakupów a nie zdziwiła by sie jak sklepy jeszcze nie będą czynne :DD no i sie zdziwiła :DD szybko i bardzo sprawnie nam poszło a do tego była cała masa śmiechu , jak to bywa gdy ja z córką śmigam po sklepach :DD żona nas próbowała uspokajać ale nic jej z tego nie wyszło :DD no i tym sposobem jesteśmy do świąt przygotowani w 100% :) teraz jeszcze tylko ubieranie choinki pozostało i można rzec ...święta przybywajcie :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz