wtorek, 27 grudnia 2011

po świętach jak zwykle ... zmęczenie jedzeniem i siedzeniem - aż do znudzenia !! no ale jutro do roboty to będzie od tego jakaś odskocznia :D dzisiaj miałem wole to troche sobie pojeździłem :) byłem dowód odebrać od golfa i przy okazji wstąpiłem do placówki polsatu dowiedzieć się o multirum bo chyba zrezygnuje z cyfry !!       wstąpiłem tez sobie na posterunek policji dowiedzieć się co dalej z tym moim odszkodowaniem za renówkę !! no i tak szczerze to teraz dopiero wiem co jest grane !! okazało się że gdyby dorwali sprawce w ciągu 14 dni to dostał by mandat i bylo by to równoznaczne z orzeczeniem winy a tak cała ta sprawa jest skierowana do sądu i tam dopiero zapadnie wyrok ale jaki to ja już nie wiem :( żona będzie jeszcze dzwonić do pzu i sie dowiadywać co z tym wyrokiem , czy juz jest może i czy ta sprawa jest rozwojowa czy niestety już może zamknięta ? hmmm cienko to widzę :((

sobota, 24 grudnia 2011

no i wigilia , następna :) jakoś mnie na wspominki wzięło ... zresztą jak co roku i napewno nie tylko mnie :) co roczne najważniejsze pytanie - czy byłem dobrym człowiekiem , dobrym ojcem , mężem i synem ? bóg mi świadkiem że sie staram , staram sie być takim ze wszystkich sił !!!
http://www.youtube.com/watch?v=D__kV5CrU4k&feature=related

czwartek, 22 grudnia 2011

normalnie jestem w szoku !! dopadłem dowód rejestracyjny od golfa i jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłem że jeżdżę nadal na tymczasowym !! w dodatku jego ważność wyszła 8 grudnia - szok !! nie ma co zwala winy na nikogo bo takich spraw to sam zawsze dopilnowuje i nie mam pojęcia w jaki sposób mi to umknęło !! nie wiem kurcze czy uda mi sie jutro wyrwać z pracy żeby ten dowód odebrać :( żona mi cały czas truje żeby to zostawić do wtorku , bo bedzie wolne no ale nie wiem , bo to przecież święta i policji napewno bedzie więcej na drodze niż zwykle !! masakra normalnie !!
 do tego wszystkiego gdy wróciłem z pracy i wjechałem na podwórko żona zauważyła że kot leży przed schodami !! tak sobie leżał bo go samochód przejechał i niestety nie przeżył tego bidoczek :( kurcze szkoda tego kotecka :( fajny był taki - milusi psotnik :) to ten kotecek co to go drzwiami przycisnąłem ale wtedy przeżył !! nie wiem po jakiego grzyba wyłaził na drogę  , nigdy tego nie robił :!! przykro :((

wtorek, 20 grudnia 2011

syn wrócił z wycieczki :) był w fabryce bombek i z tego co widział jest zadowolony :) a pojechal bo córka niestety zrezygnowała !! miała jechać z koleżankami , no ale jak to bywa przed wyjazdem ludzi sporo a im bliżej do wyjazdu to sie ludzie wykruszają !! nie ma tego złego bo syn skorzystał :D przywiózł nawet bombkę co sam zrobił :) żona troche marudziła bo czerwona , a jak ja powiedziałem że będzie wisiała w najbardziej widocznym miejscu to dopiero było :DD a i tak będzie po mojemu , nawet gdybym mial tą bombkę przewieszać na choince codziennie to bede :DD bombka syna to rzecz święta :D

poniedziałek, 19 grudnia 2011

nie wiem jakim to sposobem moja czujność została uśpiona bo jak sie dowiedziałem jeden z pracowników zaczął  popijać w pracy !! dzisiaj wpadł po same uszy bo tak sie schlał że go rzucało i do tego teściu go przyłapał !! po krótkiej rozmowie kazał mu iść do domu i zapowiedział  żeby lepiej jutro przyszedł trzeźwy a ten bezczelnie zagadał że do jutra to on nie wie czy wytrzeźwieje !!! no jasny piorun a tak nie dawno gadał że jest czysty , że nie pije a tu masz , okazało  sie że to wszystko ściema !! w tamtym tygodniu byłem u szefa i gadałem że janek ł . jest mi coś podpadający i za często sie miga od pracy !! teraz skojarzyłem fakty i wiem dlaczego ze mną  nie gadał z bliska , wiem skąd sie brały butelki po piwie na hali !! kuźwa następny co rady sobie nie daje z alkoholem !! przykra sprawa ale jutro jak sie w ogóle zjawi , to mam go przed przystąpieniem do pracy zbadać alkometrem !! nic przyjemnego no ale inaczej nie można , nie mogę takiego człowieka dopuścić do pracy bo w razie jakiegoś wypadku to ja pierwszy mam po dupie !! wszystko sie okaże jutro ale tak sobie myślę że jak wpadł w ciąg alkoholowy to dobrze to nie wróży :( z tego co wiem - zresztą sam to gadał był na odwyku i miało być dobrze no ale parę razy go widziałem jak w kanciapie u janka p. popijał !! już wtedy tak sobie pomyślałem że za dobrze to chyba z tym odwykiem u niego nie jest no ale co tam , to jego sposób na życie , jego wybór i mi nic do tego !! no i proszę , długo nie trzeba było czekać - tak jak gadam , kusiciel nie śpi i tylko czeka na choćby najmniejsze potknięcie a wtedy ... już po tobie człowieczku !!!

niedziela, 18 grudnia 2011

niedziela handlowa zdominowała dzisiejszy dzień :)nie był to może jakiś szał zakupów ale za to było śmiesznie  i bardzo przyjemnie :D rano pobudka o 8 , kawa , śniadanko i juz o 9 ja , żona i córka byliśmy w mieście :) parkingi były jeszcze puste i zona stwierdziła że my to jak wariaci , bo nikt nie zaczyna tak wcześnie zakupów a nie zdziwiła by sie jak sklepy jeszcze nie będą czynne :DD no i sie zdziwiła :DD szybko i bardzo sprawnie nam poszło a do tego była cała masa śmiechu , jak to bywa gdy ja z córką śmigam po sklepach :DD żona nas próbowała uspokajać ale nic jej z tego nie wyszło :DD no i tym sposobem jesteśmy do świąt przygotowani w 100% :) teraz jeszcze tylko ubieranie choinki pozostało i można rzec ...święta przybywajcie :))

piątek, 16 grudnia 2011

no pogodę mamy piękna - nic tylko siąść i płakać !! wieje jak diabli , zaczęło padać i nosa sie nie chce wytknąć z domu !! a jutro do pracy trzeba wstawać i jak tu nie biadolić !! ogólnie to tak jakoś się dziwnie czuję i mam nadzieję że mnie jakaś choroba nie bierze !! jakoś tak mi sie kicha , jakieś tzw, zimna mi na wardze powyłaziły , jakiś taki markotny jestem - oj nie dobrze to wróży !! już wolałbym żeby było troszkę mrozu niż taka plucha !!

środa, 14 grudnia 2011

tydzień do świat a ja jakoś tego w ogóle nie czuje - dziwnie jakoś !!oby tylko nie było tak że święta  będą a ja bede chciał żeby było juz po !! nie wiem czy to przez pracę na której człowiek koncentruje zbyt wiele uwagi , czy może przez ... no właśnie przez co ??? zwalę wszystko na pogodę  hahaha tak będzie najlepiej :DD
 synowi zamówiłem pod choinkę gre -counter strike- i juz z merlina wysłali :)) pieknie :)) myślę że będzie zadowolony bo od córki wiem że chciał taką gre :) chociaż wczoraj mu sie chyba coś pozmieniało bo gadał cos innego - 7 wiatrów na minutę ma ten mój syn :DD

poniedziałek, 12 grudnia 2011

niedziela minęła :) nic sie ciekawego ie działo i całe szczęście bo można było odpocząć :) no a dzisiaj od rana zapierdziel w firmie na całego !!nie wiem co politycy maja na myśli gadając o kryzysie jak pracy jest więcej jak w tamtym roku !! rok temu juz co niektóży byli na urlopach i plac był pozamiatany a teraz zamówień dużo i na placu pełno towaru !!! nie to żebym narzekał ale jakoś tego nie ogarniam !! tak sobie myślę że sami spowodowali ten kryzys złą polityką a teraz sami to wszystko nakręcają chcąc ukryć własne błędy i kosztem innych załatać dziurę !! żałosne !! człowiek uczciwie pracuje od rana do wieczora i gdyby tak dysponował własnym budżetem jak oni , wydawał więcej niż zarabia to dawno by z torbami poszedł i na pomocną dłoń nawet by nie miał co liczyć !!! zresztą tyle co sobie pogadam , tyle co popiszę i tak to nic nie zmieni :(

sobota, 10 grudnia 2011

no z tym leżeniem w łóżku dzisiaj to mnie pogieło :D leżeć do 10 ...to mi sie rzadko zdarza no ale cóż tak jakoś wyszło :D jeszcze w piątek miałem zamiar jechać do pracy ale mi sie odechciało i wziąłem się za porządki po indykach :) poranna ...hahahaha przedpołudniowa kawa - postawiła mnie na nogi i od godziny 11 do 13.30 uporałem sie z porządkowaniem :) miałem to zrobić z braćmi ale obaj byli zajęci no to co bede to odkładał !!  jeden pojechał do pracy a drugo po sztucer do krotoszyna !! uporał sie braciszek z wszystkimi formalnościami i papierkami i teraz jest myśliwym pełną gębą :DD sztucer berdzo fajny , świetnie sie prezentuje z lunetą no i fakt że to nowa broń robi naprawde wrażenie :) jutro braciszek jedzie na strzelnicę troche postrzelać i tak sie zastanawiam czy mu nie towarzyszyć chociaż do strzelania jakoś mnie nie ciągnie :) w wojsku sie nastrzelałem do bólu i chyba na długo mi to wystarczy :))

piątek, 9 grudnia 2011

pzu miało szybko wypłacic pieniądze za ten wypadek pod sedalem ... i niestety wszystko zdechło !!! żona dzwoniła do kumpeli i ta podała jej bezpośredni numer do pani która się tą sprawą zajmuje ! no i sprawa sie rypła !!! dokumenty podobno są ale nie kompletne :( ponoć policja jeszcze ma dostarczyć pismokto jest winny z imienia i nazwiska a jak do tej pory tego nie zrobiła i nie wiadomo kiedy zrobi !! nie wiem o co tu chodzi bo ja mam pismo że sprawca jest !! nie mam co prawda podanego nazwiska ale jest numer rejestracyjny ( który zresztą sam policji podałem ) i jest ( co moim zdaniem najważniejsze ) numer polisy !! jeżeli to jest ujęte w dokumentach to co za problem z ustaleniem sprawcy ? jedno wielkie bagno i tyle !! dobrze że nie dałem samochodu do mechanika bo ciekawe czym bym zapłacił !! tak cos mi sie zdaje że tą kase to bede oglądał jak świnia niebo :((

czwartek, 8 grudnia 2011

wiało dzisiaj jak diabli !! w pracy aż strach było drzwi od hali otwierać bo poniewierało człowiekiem we wszystkie strony :(teraz sie uspokoiło ale jak będzie jutro ? ponoć znowu to samo !! masakra !!
 w pracy spokojnie i można powiedzieć że nudno :D troche sie dzisiaj wlókł ten czas i pościemniałem sobie trochę :D a co raz nie zawszę :! w domu też spokojnie i od czasu do czasu tylko wrzaski dzieciaków ten spokój zakłócają ale to wszystko odbieram na wesoło :) organista był jak co roku z opłatkiem i magię świąt czuć coraz bardziej :)

środa, 7 grudnia 2011

z córką byłem po nowy telefon bo umowa sie kończyła i wszystko sie pozmieniało !! mialo być na karte , tak jak do tej pory a wyszło na abonament !! no i tyle w temacie :DD ale córka zadowolona - samsung galaxy mini :)
zlikwidowałem te konta i jak narazie to nic nie pomogło :( tłumaczę jak krowie na rowie że koniec znajomości a tu masz , co włażę  na neta to wiadomość - no szlag mnie trafia !!

sobota, 3 grudnia 2011

ostatnia przejażdżka :))

byłem w robocie dzisiaj tylko dwie godziny , zrobiłem to co mi sie wczoraj nie udało i do domciu zwiałem :D
 wczoraj mi zeszło do 16 i miałem małą zadymę z żoną no bo na zakupy przecież trzeba było jechać a ja nie mogłem sie wyrwać z roboty :( dzisiaj już jest jednak wszystko oki , żona sie uspokoiła a ja po pracy wziąłem się za sprzątanie piwnicy , za wyczyszczenie pieca i za przygotowanie motoru do zimy :) oczywiście nie mogłem sobie odmówić przejażdżki hahaha a jak :DD nie było mocnych :DD troche ogarnąłem garaż i heja po kask i rękawice hahaha i dawaj na divę :DD no ale to juz koniec na ten rok , akumulator wyciągnięty , motor nakryty i teraz tylko czekać cierpliwie do wiosny , nic na to sie nie poradzi :)
jasny piorun ,odwaliłem numer że hej :DD teściu na nowej hali chcial papę przykleić przy fundamentach a ja powiedziałem mu że mam lepik w domu !! przywiozłem mu całą bańkę tego lepiku no ale okazało się podczas nakładania na ściane że to jednak nie jest lepik tylko ... przepalony olej :DD kuźwa mater , nie wiedziałem czy sie śmiać czy płakać :DD chciałem dobrze i nie wiem jak to sie stało nawet , dlaczego nikt tego nie sprawdził - normalnie katastrofa :DD chłopaki mieli dodatkową robotę , bo ten olej trzeba było zetrzeć przed nałożeniem właściwego lepiku - no cóż pomyłki sie zdarzają :DD

czwartek, 1 grudnia 2011

w domu spokojnie i oby tak dalej :)  syn po wywiadówce tak jakby spokojniejszy a córka mi troche podniosła ciśnienie bo jak ją o cos poprosić to tak długo bedzie zwlekać aż kogoś zdenerwuje a potem ma głupawe tłumaczenia ale ujdzie :) w pracy , jak zwykle - dużooooroboty !! oczywiście świr ma dochyły od normy ... a jak !!! dzisiaj sie znowu doczepiał przez pół dnia a wszystko napewno przez tą sobotę co to niby miałem być w pracy a w domu indory biłem hhmmmm tak szczerze powiedziawszy to mam to gdzies i staram sie nie denerwować ale naprawde nieraz sie nie da !!! żona zanim pojechała do teściowej pomóc jej sprzątać to oczywiście troche sie nasłuchała odemnie bo przecież sie chciałem wygadać i nawet troche przeszło dzięki temu ale nie do końca :DD tak ogólnie to żonka ma znowu wolne i nawet nie wiem co robi hahaha nie pytałem :DD tak mi sie zdaje że chyba sprząta :DD
no i co kuźwa ,mamy grudzień ... i nie wiem czy sie cieszyć czy jak !!! czas tak szybko leci że szok :( dawniej odliczało się od zabawy czy dyskoteki do następnej imprezy a teraz od wypłaty do wypłaty i jakoś gorzej to wychodzi !! szlag !! a przecież tak niedawno choinkę dzieciaki rozbierały , pamiętam że sie śmiałem mówiąc - nie chowajcie bombek za głęboko bo juz za chwilkę będziecie ich szukać - no i masz , wykrakałem :DD nie to żebym choinkę juz ubierał ale tak jakos mi sie zebrało :)