wczoraj znowu w pracy była wariacja !!!! szefo znowu szalal i można powiedzieć że mu palma waliła na całego !! wszystko widzi w czarnych barwach i nawet gdy czlowiek coś zrobi dobrze to i tak jest źle !!!
byłem wczoraj na pobraniu krwi w ośrodku i nawet do tego sie doczepił !!! za dużo roboty we firmie żebym sobie wyjazdki urządzał - powiedział !!! wyrzygał mi wczoraj bardzo dużo nawet mój dodatek do wypłaty ale sie nie dałem wyprowadzić z równowagi i prowadziłem z nim w miarę spokojny dialog - powaga ))
od dzisiaj staram sie o godzinie 13 zachodzić do biura na odprawę i bede robił tak jak biuro chce !!! wszystko sobie notuje i na niczym mnie teraz nie zagnie szefo bo to co zrobie to wszystko jego wytyczne !!! nie mam zamiaru wysłuchiwać jego daremnych kazań !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz