poniedziałek, 10 stycznia 2011

noooo , poniedziałek mam zaliczony :) oczywiście w pracy nerwowo z rana bo szefo źle poustalał wyjazdy i wszystko trzeba było zmieniać tzn. przeładowywać !!! oczywiście szefo brał w tym czynny udział hahaha a jak by mogło być inaczej :DD istne szaleństwo !!! ludzie biegali jak popierdoleni po placu a kiedy mi sie próbował dobrać do dupska troszeczke mu odpyskowałem i sie zamkną :DD w biurze jednak swoje powiedział i to tak że moja żona to - a jakże - musiała usłyszeć :DD jutro moge sie więc spodziewać nalotu na mnie hahaha napewno sie nie dam ale ciśnienie mi napewno podniesie :DD może i dobrze bo dzisiaj mam bardzo niskie :DDDDD
 kiedyś słyszałem bardzo mądre słowa - człowiek który prowadzi firmę i nie potrafi nawiązać dialogu z pracownikiem a zamiast tego krzykiem wyraża swoje emocje ... ma uszkodzoną jedną półkulę mózgową - to pewne !!! zgadzam sie z tym w 100% :DD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz