czwartek, 30 kwietnia 2015
po maszynie przyszedł czas na kocioł . znalazłem taki dość atrakcyjny cenowo pod poznaniem i juz tam byliśmy no ale niestety nie ma dozoru udt w polsce . jest to kotłownia kontenerowa ze szwecji i facet jedzie na niej na lewo !!! jak sie nie boi to ja nie wiem bo w razie wypadku kłopoty ma gwarantowane !!! do wtorku ma dać znać czy zrobi pierwsze badanie udt bo my jesteśmy zainteresowani a jeśli nie to cóż , znowu zaczniemy szukać !
sobota, 18 kwietnia 2015
maszynę mamy już na hali :) mieliśmy po nią jechać w środę ale jedna spedycja podebrała towar drugiej i we wtorek o 2 w nocy jechaliśmy do szczecinka żeby na 9 być na miejscu . z tą spedycją to przekręt wyszedł niesamowity bo najpierw do mnie dzwonił facet a potem jakaś kobieta która powiedziała że to napewno jej mąż ze mną gadał i odrazu szczegóły żeśmy ustalili . na drugi dzień dzwoni facet i mówi że to nie możliwe ale co miałem zrobić jak już było za późno na zmiany !! przeprosiłem faceta i podziękowałem za szczere chęci ! nawet i dobrze wyszło bo jeszcze w ten sam dzień byliśmy w domu i po nocnym odpoczynku mogliśmy zabrać się do rozładunku. sam rozładunek poszedł sprawnie ...pomijając fakt że widlak się zapadł w miękkim gruncie na podwórku i po 2 godzinach kierowca mógł odjechać . ale załadunek w szczecinku to poprostu katastrofa !! zarówno nam jak i kierowcy nerwy już puszczały bo trwało to od 9 do 16 - koszmar !! ja tak sobie myślałem że ładować maszynę będą bokiem a oni wszystkie ciężkie elementy wpychali od tyłu na czołgach !!w dodatku ta ekipa do załadunku nie była w pełni zgrana i w pewnym momencie zaczęły się przekleństwa i krzyki a to już brak współpracy !!! w sumie wyszło tak że cały tydzień nie byłem w pracy i maszynę razem z bratem ustawiłem tak jak należy :) docenić też trzeba pomoc sąsiada który bezinteresownie przez pół dnia pomagał nam wepchnąć maszynę na hale i bez jego pomocy mielibyśmy nie małe kłopoty ...dobry sąsiad :) no a dzisiaj sobota i trochę jestem zmęczony po tym całym tygodniu ciężkiej pracy i dlatego chyba jakoś nie mam do niczego siły :D pogoda do bani , nawet śnieg zaczął padać ale te dziury po widlaku porównałem i to chyba na dzisiaj tyle :D
niedziela, 12 kwietnia 2015
teściu nadal fiksuje !! na nic nie ma ochoty , siedzi w domu a jedyne co teraz robi to siedzenie w fotelu - koszmar !! teściowa i moja żona próbowały z nim pogadać ale z marnym skutkiem !! moim zdaniem dopóki świr nie postawi murów które odgrodzą działki i ciężkie dla teścia widoki to nic się nie zmieni . niestety ta jego depresja niekorzystnie wpływa na nasze prace . kupiliśmy płyty jumbo - 66 sztuk a przez to że widlak nie poskładany , wziąłem wózek z firmy i układanie jak i załadunek poszedł sprawnie !! w domu niestety już najmowałem sprzęt do rozładunku !! najpierw teściu chciał wymienić olej , potem opony a teraz kiedy mu wszystko jakoś jest obojętne nie ma kto poskładać sprzętu !! na poniedziałek zaplanowałem z bratem układanie płyt a tak wyszło że nie mama czym !! w dodatku w środę najprawdopodobniej będziemy mieli maszynę do rozładunku i czy to rozładujemy ? też nie wiem narazie !! muszę to jakoś ogarnąć !! po wczorajszej osiemnastce córki jakoś do tego nie mam głowy jednak !! a co do 18-stki , to impreza była na 34 osoby w naszej lokalnej restauracji i trwała do 3 nad ranem :) potem oczywiście sprzątanie , zabieranie jedzenia które zostało i już o 4.30 byłem wyrobiony :D impreza była spoko choć co do zabawy młodych mam zastrzeżenia ... ale to impreza córki była i to czy jej się podobało i czy było wszystko oki jest dla mnie najważniejsze :)
piątek, 3 kwietnia 2015
nareszcie mam zamontowaną bramę na hali !!! wygląda całkiem nieźle ale ile sie trzeba było wyczekać i nakląć to historia !!! no dodać tu trzeba także że to dopiero pierwsza brama a są jeszcze 3 do zrobienia i jeżeli te prace fachowca pójdą w takim tempie jak do tej pory , to zrealizowanie całości potrwa co najmniej rok !!!
z takich przykrych wiadomości ... teściu źle się poczuł i był na pogotowiu a potem lekarka do której zawsze jeździ zostawiła go na 3 dni w szpitalu !! zrobili mu badania i na szczęście jest wszystko oki :) ja nie jestem żadnym lekarzem ani wróżką co to wie wszystko patrząc w fusy ale podejrzewam że te jego problemy to wszystko na tle nerwowym !! zaczęło go spinać w brzuchu , nie umiał spać po nocach , dostał wysokiego ciśnienia , problemy z sercem jakieś stany lękowe ... to wszystko przypomina mi historię z marzenką !! dzisiaj teściu jest już w domu , wyniki ma dobre i oby wyluzował bo może to wszystko się nasilić a wtedy to już nie będzie ciekawie !!
z takich przykrych wiadomości ... teściu źle się poczuł i był na pogotowiu a potem lekarka do której zawsze jeździ zostawiła go na 3 dni w szpitalu !! zrobili mu badania i na szczęście jest wszystko oki :) ja nie jestem żadnym lekarzem ani wróżką co to wie wszystko patrząc w fusy ale podejrzewam że te jego problemy to wszystko na tle nerwowym !! zaczęło go spinać w brzuchu , nie umiał spać po nocach , dostał wysokiego ciśnienia , problemy z sercem jakieś stany lękowe ... to wszystko przypomina mi historię z marzenką !! dzisiaj teściu jest już w domu , wyniki ma dobre i oby wyluzował bo może to wszystko się nasilić a wtedy to już nie będzie ciekawie !!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)