poniedziałek, 23 lutego 2015

wczoraj do mojej żony zadzwoniła siostra agnieszka z wiadomością że zjeżdża z Holandii . podobno z budynku w którym mieszkały same dziewczyny odeszły dwie panienki i na to miejsce wprowadzili się chłopaki . ponoć się naćpali i była zadyma na całego aż ktoś zadzwonił na policje . plicja nie pytała kto winny i zgarnęła wszystkich na posterunek . po paru godzinach agnieszka i inne osoby zostały zwolnione a chłopaki zatrzymani !!! trochę to dla mnie dziwne bo najpierw mówiła że wyjeżdżają wszystkie a po chwili mówi że ona wynajęła samochód i wraca - jedno drugiemu zaprzecza bo dlaczego wszystkie tym busem nie wracają ? jak dla mnie to wszystko jest szyte grubymi nićmi i tak mi się zdaje że znowu zaczęła chlać i ją wywalili !! ostatnio przecież też wyleciała z roboty niby za skórki od kurczaków !!! kuźwa kto kradnie skórki ??? to by już naprawdę musiała mieć pecha żeby się jej takie przekręty kleiły i tak mi się zdaje że sama sobie znowu zaszkodziła !!!
tirem przywieźli dzisiaj widlaka z niemiec i niestety , chyba mu nie służy polskie powietrze bo nie chciał zapalić :!! kierowca tira mówił że widlak wjechał normalnie , bez żadnych problemów na naczepę , nie było żadnych problemów przy odpalaniu i nie wie jaka może być przyczyna !! kombinowaliśmy na wszystkie strony i dopiero po jakimś czasie wyszło na jaw że przepalił się główny bezpiecznik 250A  !! dlaczego tak się stało nie wiadomo ale teściu dzwonił juz do elektryka . wójcik ma przyjechać jutro i napewno znajdzie przyczynę ... oby to nie było nic poważnego !!

sobota, 21 lutego 2015

mój braciszek idol miał zabieg , taka małą operacje na powiece i łazi z zaklejonym okiem ! zrobił mu się jakiś bąbel i wszyscy myśleli że to tzw, jęczmień i że to minie ale jak to samo pojawiło się na dolnej powiece i było dość spore żarty się zakończyły !! mówił że zabieg był dość bolesny i narazie ma wyczyszczoną dopiero jedną narośl . w poniedziałek jedzie do kontroli i będzie wiedział co dalej z tym sie będzie działo !!
prace nad pokryciem dachu na firmowej hali zakończone :) wczoraj cieśle dokręcili ostatnią śrubę , założyli rynny i już mogę spać spokojnie kiedy będzie padało :) zostało jeszcze w prawdzie położenie ocieplenia stropowego ale to już pikuś :D
no a żona ciągle maluje i nadal mamy bałagan w domu tak że usiąść nie ma gdzie :D wczoraj jej farby brakło i wściekła była jak osa ale za to dzisiaj jej przeszło bo jej tą farbę kupiłem !! narazie nawet nie pytam kiedy ten remont się zakończy bo się nie chce narazić :D

sobota, 14 lutego 2015

prace przy naszej firmie dzięki pogodzie wciąż trwają :) nowe więźby dachowe już położone , po ciężkich bojach blacha ma ponoć przyjechać w poniedziałek tak że do środy miałbym położony nowy dach na hali !!
   w domu nie tylko na zewnątrz trwają remonty - moja się wzięła za remont korytarza i moim zdaniem przesadza !! to że remontuje mi nie przeszkadza ale robi to na wariata pracując nawet do 2 w nocy a potem spać nie może bo ją wszystko boli !! wczoraj walentynki ... tylko w kalendarzu :( kupiłem piękną bombonierkę , umyłem samochód , miałem piękne plany ale niestety - moja mimo moich uwag pracowała do 20 i dupa z moich planów - romantycznie jak cholera !!!!!!
pogody sa piękne , i tak jest i dzisiaj :) słońce cudownie świeci , na niebie ani jednej chóry , temperatura do 8 stopni ....no nic tylko motocykl wyprowadzić i śmignąć na przejażdżkę - i tak chyba dzisiaj zrobię :)
człowiek zdrowy to i robota się inaczej do rąk się klei ... no oczywiście nie w firmie bo tam to juz gorszego bagna chyba nie może być !!! świrowi wali w dekiel coraz bardziej a młodemu to samo się udziela !!! nie pozwoliłem sobie na to żeby mnie nadal okradali , nie podpisałem odbioru wynagrodzenia bo stawka urlopowa według świra wynosi 42 złote a według mnie 62 zł. do tej pory bawili sie za moje pieniądze a kiedy powiedziałem dość świr sie wściekł hahahahaha a mi w to graj bo teraz to ja troche mu krwi napsuję - to pewne !!

niedziela, 8 lutego 2015

cieśle zaczęli robić swoją robotę i stare belki dachowe już zrzucone . niestety jak na złość w nocy zaczęła się zawierucha śnieżna i nasypało śniegu na strop ... trzeba będzie go usunąć a jest tego sporo !! ja przez ostatnie 3 dni nie zrobiłem nic pożytecznego bo choroba mnie dopadła :( brat z karolkiem i bacą pracowali , ja żeby się wykurować leżałem w domu i łykałem tabletki a i tak dzisuaj rano na termometrze pokazał się stan podgorączkowy . to niby nie tragedia ale jeszcze coś jest nie tak i dlatego zacząłem wcinać czosnek , miód i cytrynę ... może to prędzej mnie postawi na nogi a niżeli ta chemia !!!

niedziela, 1 lutego 2015

przed chwilą brat mnie odwiedził i przekazał smutną wiadomość :(
 mój kolega serdeczny janeczek nie żyje :(
jutro o 15 pogrzeb .