skrzydła w firmie rozkłada ,,nowy prezes'' !! syn szefa dzisiaj ni z gruchy ni z pietruchy zmienił moje polecenia które wydałem pracownikom - szlag mnie trafił !!! zatrzymał mnie potem i zaczął cos tłumaczyć że chciał pomóc a ja na to że jakos chyba nie wyglądam na czlowieka potrzebującego pomocy a jeżeli juz to o nią poproszę !! niestety nie docierało to do niego i przerywał mi moje słowa mówiąc że źle coś tam robiłem !!! no do cholery jasnej , ja pracuje w firmie 17 lat a on mi gada że ja źle robie ??? dalsza dyskusja nic dobrego by nie przyniosła i poprostu zamknąłem drzwi od widlaka i odjechałem - zobaczymy co bedzie jutro .... oby mi znowu nie przyszedł pomagać bo bedzie dym !!!
z takich przyjemniejszych rzeczy to sobie nabaźgrole że kurier dzisiaj mi dostarczył środki piorące do mojego stroju motocyklowego :) prał i czyścił jednak narazie nie bede a to dlatego że w weekend ma być slonecznie i napewno wyjade :)) na sama myśl mi sie micha cieszy :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz