czwartek, 28 marca 2013

zmarł sąsiad jan ...dzisiaj był pogrzeb :( bardzo dobry był z niego człowiek ale od dłuższego czasu chorował :( miał kilka lat temu wylew , jeździł na wózku ale z pomocą rodziny sie trzymał . niestety zachorował na zapalenie płuc i ze szpitala juz nie wyszedł :( ludzi na pogrzebie było naprawde dużo , była aśka z arkiem z tarnowskich gór ale nawet nie miałem czasu sie z nimi przywitać , za dużo pracy w firmie :( sąsiadka sie wypłakała na moim ramieniu , łezki jej ocierałem ze zmartwionej twarzy , pocieszałem troszkę bo cóż można zrobić w takiej sytuacji :( dobrzy ludzie za szybko odchodzą !!!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz