środa, 27 marca 2013

dokumenty o które mnie proszono żoncia zeskanowała i wysłała . teraz pozostaje mieć nadzieje że mecenas po zapoznaniu sie z aktami podejmie się sprawy odszkodowania ...no a firma w której do tej pory miałem tą sprawę po wypowiedzeniu umowy przezemnie jakoś milczy i oby tak było dalej .
 tak z przyjemniejszych spraw ... zakupy przed świąteczne z żoną i córka w kauflandzie (czy jak to sie tam pisze  :DD) - dla mnie i dla córki zabawa przednia i żeby nie powiedzieć że wariactwo :DDD ale dla zony to juz inna sprawa bo jakoś żoncia nie potrafi wyluzować i zrozumieć naszego poczucia humory :DD ogólnie nie przepadam za robieniem zakupów w takich molochach ale co tam z córką daję radę :DDD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz