w sobotę z braćmi zrobiłem kiełbasę na święta ... wyszło ponad 30 kilo i jest naprawdę smaczna :) przy okazji uwędziłem szynki i boczki cioci z krapkowic i w niedzielę zawiozłem . w krapkowicach prawie wszyscy chorzy a w domu przecież małe dziecko bo patrycja urodziła córeczkę . jak narazie dzieciątko się trzyma i dziadek ryszard też :D
co do prac związanych z naszą firmą to oczywiście bramy nadal nie mam a miała być ponoć w sobotę ! tylko zapomniałem się teścia zapytać w którą !! dzisiaj dziewczyny zakończyły malowanie ścian i jutro elektrycy wchodzą robić instalacje ... wszystko idzie w dobrym kierunku :)
jutro najprawdopodobniej zostanie mi wręczone wypowiedzenie w pracy ale co najlepsze to takie samo wypowiedzenie dostaną jeszcze patyki i synuś szefa !! zapowiada się ciekawy dzień i bez zadymy to napewno się nie obędzie !!!!
poniedziałek, 30 marca 2015
sobota, 21 marca 2015
przemysłowa wylewka na hali prezentuje się pięknie :) na razie jeszcze jest lekko polana wodą i folią przykryta ale po niedzieli wszystko odsłaniamy i po wyschnięciu przygotowujemy się do malowania . fachowiec oczywiście bramy nadal nie zrobił i już mnie szlag trafia jak teściu o tym opowiada że był i znowu słuchał jakiś durnych wymówek !! najchętniej bym to wszystko zabrał i zlecił prace komuś innemu !!!
sobota, 14 marca 2015
z okiem coraz lepiej ale żeby było w porządku to jeszcze chyba trochę pocierpię :(
a poza tym , no cóż - żona zakończyła prace przy szlifowaniu schodów a ja z bratem przygotowałem halę do wylewki . niestety nadal czekamy na bramę !! fachowiec obiecuje już zamontowanie tej bramy od półtora miesiąca i końca obietnic nie widać !!
słońce przez okno zagląda ... może na divie dzisiaj pośmigam :)
a poza tym , no cóż - żona zakończyła prace przy szlifowaniu schodów a ja z bratem przygotowałem halę do wylewki . niestety nadal czekamy na bramę !! fachowiec obiecuje już zamontowanie tej bramy od półtora miesiąca i końca obietnic nie widać !!
słońce przez okno zagląda ... może na divie dzisiaj pośmigam :)
środa, 11 marca 2015
czyściłem stalowe belki i sobie narobiłem .... stalowe odpryski wbiły się w rogówkę a kawałek gruzu utkwił pod powieką .... stan zapalny oka i poważne podrażnienie rogówki . okulistka mi powiedziała że co najmniej dwa dni nic nie robić , nie daj boże tego zabrudzić bo będą miał poważne kłopoty :( dostałem antybiotyk w kroplach i na razie cierpię za własną głupotę !!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)