środa, 10 września 2014

bratową pewno sumienie ruszyło bo zwierzała się żonie ale do winy się nie przyzna !!! wydzwania do brata namawia go do zgody , żeby wrócił i z teściami pogadał tylko że jak on chciał gadać to nikt słuchać nie chciał !! a cierpią oczywiście dzieci :( brat się zdecydował i bedzie narazie u mnie w domu i powoli będzie sobie remontował mamy rodzinny dom - da radę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz