dzieciaki z rana teściu zabrał i pojechali w góry na nartach pośmigać :) śmiać mi sie chciało bo teść chyba zapomniał o urodzinach dorotki które były wczoraj i był troche zły hahahaha bo chciał jechać w sobotę i zostać do niedzieli :DD no i masz , tak go te narty wciągnęły że o ważnych datach zapomina :D
no a ja co , wczoraj posiedziałem chyba do 2 w nocy , dzisiaj mi sie wstać nie chciało :DD wywaliłem sie po 10 , w piecu napaliłem i laba na całego :D po obiedzie z żonką pojechałem kupić znicz i poszedłem na grób taty bo dzisiaj 12 lat jak go nie mam z nami !! troche zimnawo , to długo żeśmy tam nie stali ...a jutro znowu do roboty , znowu na tym zimnie brrrrryyyyy :D ciekawe czy w tym tygodniu nowego widlaka przywiozą !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz